Henryk Mikołaj Górecki
kompozytor
Ja to przepowiadałem, że będzie katastrofa, że przyjdzie hołota i chamy. A sztuka nie jest dla chamów. Cham nigdy nie będzie jej popierał.
Nie mam już siły ani zdrowia, ale jeśli chodzi o ten protest, to podpisuję się obiema rękami i nogami. Całe życie "Dwójki" słuchałem, to jedyny przyzwoity program. A teraz będzie jeszcze gorzej, bo nastał czas sakralizacji chamstwa, jak pisał Mrożek - a ja ciągle to cytuję. To, co się z "Dwójką" teraz dzieje, jest katastrofą, a jak się raz ją zniszczy, to odbudować się jej nie da.
Wiesław Myśliwski
pisarz
"Dwójka" jest dla mnie nie tylko najważniejszą stacją, ale jedyną, jakiej słucham. Niedbałość o ten program jest niedbałością o wszystkich ludzi, dla których kultura jest najważniejszym zjawiskiem życia społecznego. Dlatego całkowicie się pod tym protestem podpisuję.
Paweł Huelle
pisarz
Dramatyczne jest to zamilknięcie. "Dwójka" to ostatnia do tego stopnia niekomercyjna stacja w polskiej przestrzeni publicznej i trzeba na nią chuchać i dmuchać. To jedyne miejsce, gdzie w ogóle można mówić, nie spiesząc się, bez szczekania reklamowo-didżejowskiego. Tu mówi się dużo o tradycji literatury, dramatu, sztuk plastycznych, wiele miejsca poświęca się młodym artystom i festiwalom awangardowym. Każdy kulturalny Polak coś tam znajdzie dla siebie. Niedopuszczalna jest sytuacja, w której im tak bardzo brakuje pieniędzy, że nie mogą zaprosić kogoś z tzw. prowincji do Warszawy na jakiś program, bo nie mają funduszy na bilet i hotel, nie mówiąc o honorariach. Absurdalne. Mam nadzieję, że politycy, którzy chętnie umywają ręce, ten apel zrozumieją. Likwidacja "Dwójki" to byłoby wielkie zło wyrządzone polskiej kulturze. Jeśli ten protest nie zostanie zauważony przez decydentów, to będzie znaczyło, że nie zależy im na wysokiej kulturze.
Wojciech Kilar kompozytor
Wszelkie zamachy na "Dwójkę" i inne podobnie ważne instytucje naszej kultury są po prostu zamachami na społeczeństwo. Bo to dążenie do wychowania społeczeństwa bezmyślnego, pozbawionego korzeni, kultury, refleksji - czyli łatwego do rządzenia. Kto nie rozumie, że nie tylko materia, ale także myśl i duch budują wielkość państwa, a w konsekwencji także jego siłę, ten nie widzi najprostszego mechanizmu, który sprawdza się w państwach o wielkiej tradycji kulturalnej. Popieram "Dwójkę" taką siłą, na jaką tylko mnie stać.