http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kosmici z Bródna w Brukseli

Agnieszka Kowalska
2009-06-05, ostatnia aktualizacja 2009-06-05 09:52

Na zaproszenie Pawła Althamera 160 przybyszów z Warszawy zwiedzało wczoraj w złotych skafandrach stolicę Unii, ciesząc się wolnością.

Kosmiczna wycieczka skrzyknięta przez Pawła Althamera zwiedzała m.in osiedle Bródno-Podgrodzie
Fot. Krzysztof Kozanowski
Kosmiczna wycieczka skrzyknięta przez Pawła Althamera zwiedzała m.in osiedle...
ZOBACZ TAKŻE

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl



O godz. 10.05 w Brukseli wylądował złoty boeing 737 PLL LOT, pomalowany według projektu polskiego artysty, z astronautami w złotych kombinezonach na pokładzie. Wysiedli z niego: pomysłodawca akcji "Wspólna sprawa" - Paweł Althamer ze swoją rodziną, przyjaciółmi i sąsiadami z bloku przy ul. Krasnobrodzkiej 13 na warszawskim Bródnie, gdzie od lat mieszka i realizuje swoje artystyczne projekty. A także chorzy na stwardnienie rozsiane, z którymi artysta pracuje w Grupie Nowolipie, i dziennikarze. Wszyscy ubrani w złote kombinezony. - To tak jakbyśmy odkrywali kosmos, ale też nieśli wiedzę o naszej cywilizacji - mówi Paweł Althamer.

Astronauci z Bródna pojawili się m.in. w budynku Atomium na terenie Expo 58, w siedzibie Komisji Europejskiej, gdzie zostali powitani przez kilkuset rodaków pracujących w europejskich instytucjach i na centralnym placu miasta Grande Place. - Wszyscy robią nam zdjęcia i biją brawo - relacjonował nam na gorąco współorganizator wyprawy Mike Urbaniak z Narodowego Centrum Kultury.

Paweł Althamer wymyślił akcję "Wspólna sprawa", bo chciał zafundować sąsiadom serię podróży, dzięki którym wyrwą się z codzienności. - Żebyśmy mogli przekonać się, że to nasze Bródno to nie jest początek ani koniec świata, ale jedno z miejsc na świecie, które sobie wybraliśmy - mówi Althamer. W tym roku w ramach projektu "Wspólna sprawa" mała grupa sąsiadów odwiedziła już miasto Brasilia, spacerowała też po rodzimym Bródnie.

Akcja spodobała się pracownikom Narodowego Centrum Kultury, którzy szukali pomysłu, jak w niesztampowy sposób uczcić 20. rocznicę upadku komunizmu. - Zwróciliśmy się o pomoc do fundacji Open Art Project znanej z projektów artystycznych w przestrzeni publicznej. Zdecydowaliśmy się na "Wspólną sprawę" ze względu na społeczny wymiar tego projektu i to, w jaki sposób nawiązuje do idei wolnościowej - wyjaśnia Katarzyna Mazurkiewicz, zastępczyni dyrektora ds. programowych NCK.

- Ten projekt mówi o wolności w tym sensie, że to jest oddolna inicjatywa, że jego uczestnicy sami dokonali odważnego wyboru, czy chcą wziąć w tym udział - wyjaśnia Althamer. - 20 rocznica upadku komunizmu to jest taki dzień, kiedy należy postawić pomnik. Ale niekoniecznie musi to być pomnik ze spiżu. Paweł Althamer zaproponował nam taki, który podkreśla znaczenie współuczestnictwa w wydarzeniach - komentuje krytyk sztuki Anda Rottenberg.

Paweł Althamer śni o lataniu, które jest dla niego metaforą duchowej podróży. Zabiera sąsiadów na specjalny przelot do Brukseli, by dzielić swoje sny ze współmieszkańcami z Bródna - mówi Joanna Mytkowska, dyrektor Muzeum Sztuki Nowoczesnej. - Od projektu "Bródno 2000" artysta inicjuje rozmaite akcje w i wokół bloku, w którym ciągle mieszka. Całe Bródno to jego teren. Dlatego niedawno postawił w okolicy rzeźbę "Abramka i Burusia" - postacie ze swojego snu, a za chwilę, 21 czerwca, otworzy Park Rzeźby na Bródnie.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 8 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':