Terzani pisał do niego Maestro

Bożena Dudko
15.05.2009 , aktualizacja: 15.05.2009 18:10
A A A Drukuj
Ryszard Kapuściński jest pierwszym polskim autorem, który został wydany w serii Klasyki Światowej największej włoskiej oficyny
Bożena Dudko: Skąd wziął się pomysł, by przygotować włoską edycję dzieł wybranych Ryszarda Kapuścińskiego?

Silvano De Fanti*: We wrześniu 2005 roku Kapuściński odbierał Premio Napoli za wiersze zebrane, które rok wcześniej ukazały się we Włoszech w moim tłumaczeniu. Na tej uroczystości była także Renata Colorni, szefowa serii Meridian w wydawnictwie Mondadori, która wówczas wystąpiła z tą propozycją. Ryszard zareagował na to entuzjastycznie, ja miałem zająć się redakcją naukową tej edycji. Ale to wymagało długich negocjacji z wydawnictwem Feltrinelli, włoskim wydawcą Kapuścińskiego, aby zechciał udostępnić przekłady Very Verdiani swojemu głównemu konkurentowi.

Co to za seria "Meridiani Mondadori"?

- Mondadori jest największym włoskim wydawnictwem i od 1969 roku prowadzi serię, w której publikuje klasykę literatury światowej, czyli dzieła zebrane lub wybrane największych pisarzy, także współczesnych. Do tej pory ukazało się ok. 200 pozycji, wśród nich m.in. dzieła Dantego, Szekspira, Kafki, Joyce, Manna, Prousta, Marqueza, Hemingwaya. Kapuściński jest pierwszym polskim autorem, wydanym w tej serii. I pierwszym dziennikarzem.

Które utwory Kapuścińskiego znalazły się w tomie, liczącym 1629 stron?

- "Cesarz", "Wojna futbolowa" (tylko tekst tytułowy o wojnie Hondurasu z Salwadorem), "Szachinszach", "Imperium", "Heban", "Podróże z Herodotem", duże fragmenty z pięciu "Lapidariów" (większość po raz pierwszy publikowana po włosku) i wszystkie wiersze. Każdy utwór jest poprzedzony jego genezą i ma przypisy, dotyczące występujących w nim postaci i opisywanych wydarzeń. Zależało mi, żeby w tomie znalazły się też "Jeszcze dzień życia" i "Busz po polsku". Ale na te dwa tytuły nie zgodził się Feltrinelli, bo "Jeszcze dzień życia" ukazał się po włosku niedawno - w maju ubiegłego roku, a "Busz " dosłownie przed kilkoma dniami.

Jak Pan pracował nad edycją?

- Najpierw rekonstruowałem biografię reportera w rozmowach z samym autorem, a po jego śmierci z żoną i przyjaciółmi oraz współpracownikami Ryszarda. Konieczna okazała się analiza depesz, jakie pisał dla PAP. Mogłem je przeczytać w "Biuletynach Specjalnych" i "Tygodniowych Biuletynach Specjalnych", które znajdują się w zbiorach Biblioteki Narodowej w Warszawie. Oczywiście cały czas prowadziłem studia nad twórczością Kapuścińskiego. Natomiast Vera Verdiani przejrzała i "odświeżyła" swoje przekłady.

Czego nowego dowiedział się Pan o Kapuścińskim?

- Dużo się dowiedziałem, ale najbardziej zaimponowało mi głębokie przygotowanie historyczne, politologiczne, socjologiczne tego jeszcze młodego, bo trzydziestoletniego dziennikarza, które widać w jego depeszach, jakie pisał z Afryki czy Ameryki Łacińskiej.

A Polacy czego mogliby się dowiedzieć z napisanej przez Pana "Cronologi"?

- Tak zwana "Cronologia" jest specyfiką tej serii. Tworzy rodzaj hybrydycznego gatunku, coś pomiędzy chronologią, kalendarium, biografią, wspomnieniami - jeśli takie są - redaktora naukowego. Podejrzewam, że polscy fani pisarza wiedzą wszystko, ale dla włoskich zaskoczeniem były na przykład dwa listy znanego reportera Tiziano Terzaniego, które przytaczam: to, że Terzani pisał do Kapuścińskiego per "Maestro". Nasi dziennikarze myśleli, że to Terzani był dla niego mistrzem.

Prezentacja tomu odbyła się 6 maja w Udine. Dlaczego w Pana mieście, a nie w Mediolanie czy Rzymie?

- Z Udine Ryszard był szczególnie związany, bo to tu 6 grudnia 2004 r. odbyła się w światowa prapremiera edycji jego wierszy zebranych. To nasz Uniwersytet przyznał mu 16 maja 2006 r. tytuł doktora honoris causa. To w Udine, w ramach festiwalu "Vicino/lontano" [Blisko/daleko], od pięciu lat jest przyznawana Premio Terzani dla najlepszego reportera roku, a Ryszard był tej nagrody najważniejszym jurorem. W sobotę [9 maja] otrzymał ją Ahmed Rashid z Pakistanu za książkę "Descent into Chaos". A w środę, w obecności Alicji Kapuścińskiej i córki Rene Maisner, odbyła się prezentacja "Opere", czyli "Dzieł".

Czy na festiwalu były jeszcze jakieś imprezy związane z Kapuścińskim?

- Na zamknięcie, w niedzielę 10 maja, pokazaliśmy interesujący dokument Jacka Talczewskiego i Marka Millera z 1987 roku. A potem Marek Miller odpowiadał na pytania udińskich fanów pisarza.

* Prof. Silvano De Fanti, rocznik 1949, kieruje Katedrą Języka, Literatury i Przekładu na Uniwersytecie w Udine. Od prawie trzydziestu lat tłumaczy literaturę polską, głównie poezję, m.in Stanisława Wyspiańskiego, Cypriana Kamila Norwida, Adama Mickiewicza, Julii Hartwig, Tadeusza Różewicza.

  • 0
Najczęściej czytane
  • Wszystko
  • PŁATNE