http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

W PRL to dopiero były kabarety

Jacek Szczerba
2009-05-15, ostatnia aktualizacja 2009-05-15 09:49

Od niedzieli telewizja Kino Polska wznawia cykl Olgi Lipińskiej "Właśnie leci kabarecik". Na czym właściwie polegał fenomen PRL-owskich kabaretów?

Ich siłą, paradoksalnie, była żałość życia w tzw. kraju demokracji ludowej. Ponieważ nie istniały wtedy w Polsce wolne media, prawdę o rzeczywistości mówiło się ludziom w sposób zawoalowany, właśnie w kabarecie albo w kinie. Każdy z ówczesnych kabaretów robił to w inny sposób. Przypomnijmy tu cztery z nich, koncentrując się na tych, w rozsławieniu których pomogła telewizja.

1. Olga Lipińska, pod różnymi szyldami, robiła autorski kabaret w latach 1970-2005....


pozostało 91% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':