http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

3 maja bez TVP

Donata Subbotko
2009-05-02, ostatnia aktualizacja 2009-05-01 17:51

Studio TVP
Fot. Agnieszka Wocal / AG
Studio TVP
ZOBACZ TAKŻE
Reżyser Krzysztof Krauze kilka tygodni temu wezwał na łamach "Gazety", by na znak protestu przeciwko rządom Piotra Farfała w TVP nie oglądać telewizji publicznej 3 maja.

Wielu twórców w reakcji na pomysł bojkotu TVP odpowiada jednak: "to słuszne, ale po co?", a nawet: "to głupie, bo rządy Farfała i tak kiedyś się skończą". Czy naprawdę staliśmy się tak praktyczni, że gesty w obronie wartości mamy gdzieś i, co gorsze, staramy się to uzasadnić? Bo przecież Farfał faktycznie kiedyś z TVP odejdzie. Może w tym roku, a może w przyszłym. Jak widać, politycy nie spieszą się z usuwaniem byłego neofaszysty z instytucji, która ma największy wpływ na polską kulturę.

"Spróbujmy zawstydzić polityków - napisał Krauze w liście do widzów TVP. - Namawiam, żebyśmy 3 maja nie oglądali telewizji publicznej. Przyznacie, że to dobra, symboliczna rocznica. Zróbmy sobie taki egzamin z demokracji".









Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':