Hallmark postanowił nakręcić film telewizyjny o Sendlerowej w zeszłym roku za 11 mln dol., czyli ok. 35 mln zł.
TVP za prezesury Andrzeja Urbańskiego miała za 5 mln zł dostać od Amerykanów prawo do zmontowania z nakręconego materiału filmu kinowego dla polskich widzów. W zamian za to w filmie, który wkrótce pokaże
telewizja CBS, grają nasi aktorzy, w ekipie są polscy twórcy.
Farfał jak mógł unikał przedstawicieli Hallmarku, którzy na podpisanie umowy dawali czas do jutra. Wczoraj rzecznik TVP oświadczył "Gazecie", że podpisu nie będzie z powodu oszczędności. Wyłożenie pieniędzy zapowiedzieli jednak Polski Instytut Sztuki Filmowej, minister kultury i TP SA.