http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

TVP nie chce filmu o Sendlerowej

red.
2009-04-09, ostatnia aktualizacja 2009-04-09 07:52

Prezes Piotr Farfał nie chce podpisać umowy na koprodukcję filmu o Irenie Sendlerowej, która uratowała podczas wojny ok. 2,5 tys. żydowskich dzieci. Umowę wynegocjowały z amerykańskim Hallmarkiem poprzednie władze telewizji

Irena Sendlerowa
Fot. Maciej Zienkiewicz / AG
Irena Sendlerowa
ZOBACZ TAKŻE
Hallmark postanowił nakręcić film telewizyjny o Sendlerowej w zeszłym roku za 11 mln dol., czyli ok. 35 mln zł. TVP za prezesury Andrzeja Urbańskiego miała za 5 mln zł dostać od Amerykanów prawo do zmontowania z nakręconego materiału filmu kinowego dla polskich widzów. W zamian za to w filmie, który wkrótce pokaże telewizja CBS, grają nasi aktorzy, w ekipie są polscy twórcy.

Farfał jak mógł unikał przedstawicieli Hallmarku, którzy na podpisanie umowy dawali czas do jutra. Wczoraj rzecznik TVP oświadczył "Gazecie", że podpisu nie będzie z powodu oszczędności. Wyłożenie pieniędzy zapowiedzieli jednak Polski Instytut Sztuki Filmowej, minister kultury i TP SA.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów