http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Izraelski "Czas Apokalipsy"

Tadeusz Sobolewski
2009-04-01, ostatnia aktualizacja 2009-04-01 09:56

"Walc z Baszirem" Ari Folmana - animowany izraelski film o wojnie w Libanie - wyraża głęboki kompleks winy, mówi o tym, jak żołnierze oszukują wojenną rzeczywistość

Zanim powiemy rzecz oczywistą - że wojna jest złem - trzeba powiedzieć coś innego, bez czego trudno zrozumieć "Walc z Baszirem": Izrael był zmuszony do wojny. I tej Sześciodniowej, i Jom Kippur, i tej najtragiczniejszej, w Libanie w 1982. Ari Folman - jej 19-letni uczestnik - usiłuje w swoim filmie po latach przywołać tamtą wojnę, jak na seansie terapeutycznym, za pomocą hiperrealistycznych animowanych obrazów, zarazem wyrazistych i nierealnych jak ze snu....


pozostało 92% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów