Wiersze zebrane
Zbigniew Herbert
opracowanie edytorskie Ryszard Krynicki
Wydawnictwo a5, Kraków
"Tygodnik Powszechny"
1.
Było tak, jak należało się spodziewać. Szara godzina przyprószała ołowiem wielkie okna poniemieckiego gimnazjum, zajęty sobą tłumek uczniów skrzypiał krzesełkami, długonogie dziewczyny porównywały odcienie śliwkowych pończoch. A przecież gdy podczas tego okolicznościowego wieczoru chłopczyk o powadze Janka Muzykanta, kadet dorosłości w sztywnej koszuli zaczął mówić ze sceny "Różowe ucho", prawie zapadła cisza.
Myślałem
znam ją przecież dobrze
tyle lat żyjemy razem
znam
ptasią głowę
białe ramiona
i brzuch
Źródło: Gazeta Wyborcza