Projekt zakłada, że z praw wykonywania zawodu aktora mogą korzystać tylko ci, którzy ukończyli wyższe szkoły aktorskie albo zdali specjalny egzamin przed "komisją powołaną przez organizację zbiorowego zarządzania" lub ministra kultury i sztuki. Zatem aktorami nie byliby ani Katarzyna Cichopek, ani Michał Koterski, ani Marcin i Rafał Mroczkowie.
W myśl projektu, do którego dotarł serwis Tvp.info, teatry mogłyby dawać etaty wyłącznie aktorom dyplomowanym, z innymi artystami podpisywałyby umowy o dzieło. Projekt zakłada też prawo aktorów do udziału w dochodach ze sprzedaży biletów, maksymalnie dziesięciogodzinny dzień pracy, wprowadzenie obowiązku szybkiej nauki tekstu oraz "powściągliwości w krytykowaniu kolegów po fachu".
"To nie jest ostateczna wersja projektu" - powiedział wczoraj PAP szef klubu Ludowców Stanisław Żelichowski. Zauważył, że aktorzy, którzy zdobyli wykształcenie, mogą czuć się niedowartościowani, a propozycja zmian powinna mobilizować młode "fenomenalnie zdolne" osoby, które wykonują zawód aktora.
Źródło: Gazeta Wyborcza