http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Foster kontra obrońcy dzikich plaż

Agnieszka Skieterska, Karadere w Bułgarii
2008-10-01, ostatnia aktualizacja 2008-09-30 18:30

Sir Norman Foster projektuje arkadię na bułgarskim wybrzeżu. Przeciwnicy uważają, że jego "perła" zniszczy jedną z ostatnich dzikich plaż. Zwolennicy mówią, że przynajmniej powstanie coś, co nie jest nadmorskim kiczem, który króluje w czarnomorskich kurortach.

Piaszczysta plaża, turkusowe morze, żadnych budek z hot dogami, kramów z ręcznikami. Mały raj na czarnomorskim wybrzeżu. Tylko przyroda, klifowy brzeg i unikalny w Bułgarii widok - w Karadere gdy spojrzysz w lewo i prawo, nie zobaczysz żadnego hotelu. Droga na dziką plażę wiedzie przez położone nad samym morzem winnice. We wrześniu winorośle jeszcze uginają się pod ciężarem owoców. Z wysokiego brzegu widać namioty rozbite wprost na plaży....


pozostało 93% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów