http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gazeta Wyborcza >  Kultura >  Kultura

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Gazeta Wyborcza - Kultura RSS

Czesław Miłosz 1911 - 2004 - kalendarium życia

Oprac. Aneta Pierzchała, Monika Kuc
2004-03-09, ostatnia aktualizacja 2004-08-14 12:41

Czesław Miłosz, 2001 rok
Fot. Paweł Ulatowski / AG
Czesław Miłosz, 2001 rok
1911

30 czerwca w dworze w Szetejniach (pow. kiejdański) nad rzeką Niewiażą przychodzi na świat Czesław Miłosz jako najstarszy syn Weroniki z Kunatów i Aleksandra Miłosza, z zawodu inżyniera budowy dróg i mostów

"Szetejnie, Ginejty i Peiksiva. Tak nazywały się wioski koło dworu Szetejnie gdzie się urodziłem. Dolina Niewiaży wrzyna się jakby wąwozem w równinę, skąd nie widać ani parków, ani resztek dworów. (...) Były to zamożne wioski, bardzo samodzielne i niekiedy, jak w wypadku wioski Szetejnie, prowadzące z dworem spór o pastwiska w lesie. Najbogatsza była jednak, położona już pod lasem wioska Peiksiva. (...) Wioski były czysto litewskie i świadome swojej litewskości. (...) Stosunki wiosek z dworem nie były najgorsze, niekiedy nawet dobre, do czego przyczyniała się tolerancyjność dziadka Kunata, którego zresztą okoliczne dwory nazywały >litwomanem<. (...) [po opanowaniu tych terenów przez ZSRR] Ludność wiosek została wywieziona do tajgi syberyjskiej jako » kułacka<, a także podejrzana o udzielanie pomocy partyzantom (...) Budynki zburzono, sady wycięto i wykarczowano. Zostały doskonale gołe pola nazywane w powiecie >kazachstanem<”.

1914

Po wybuchu I wojny światowej Aleksander Miłosz zostaje powołany do armii carskiej. Jako oficer saperów buduje mosty i umocnienia w różnych sferach przyfrontowych. W nieustannych podróżach po Rosji towarzyszą mu żona i syn.

1917

Sześcioletni Czesław ogląda z bliska w nadwołżańskim Rżewie przebieg rewolucji październikowej.

1918

Rodzina Miłoszów wraca na Litwę

1918-1921

Pobyt na dworze w Szetejniach i pierwsze ważne lektury młodego Czesława: "Gucio zaczarowany" Zofii Urbanowicz, "Cudowna podróż" Selmy Lagerlof, pierwsze wydanie "Ballad i romansów" Mickiewicza, na które Miłosz natrafia w bibliotece dworskiej, "Pan Tadeusz", westerny Thomasa Mayne Reida po rosyjsku, bardzo wtedy popularne, "Trylogia", której słuchał odczytywanej, wedle panującego wówczas zwyczaju, na głos.

1921-1929

Czesław wyprowadza się z rodzicami do Wilna i rozpoczyna naukę w Gimnazjum im. Króla Zygmunta Augusta.

W czasie wakacji często przebywa w majątku rodzinnym w Krasnogrudzie koło Sejn. O sobie, nastolatku tak powie po latach: "Kiedy byłem nastolatkiem byłem starsznie nieszczęśliwy i okropnie nieśmiały, i okropnie udręczony. Udręczpony moją nieśmiałością tak straszną, że znalezienie suię dla mnie w Krasnogrudzie było męką i torturą, bo tu już były towarzyskie konwenanse. A ja tego zupełnie nie znałem. Ja nie wiedziałem, co zrobić z rękami. Ja nie umiałem tego wszystkiego" (A. Fiut "Rozmowy z Czesławem Miłoszem", Wydawnictwo Literackie, Kraków 1981)

Zostaje członkiem "Petu"

">Pet< w lartach międzwojennych był pozostałością sieci konspiracyjnej pod zaborami.(...) Po prostu była to przybudówka Zetu do działań wśród młodzieży szkół średnich. Bardzo ideologicznie zróżnicowany zależnie od miasta, wszędzie miał cele elitarne, tzn. hodowlę potencjalnych przywódców inteligencji(...) wileński Pet kultywował liberalizm, tolerancję oraz, co w naszym mieście było szczególnie ważne, z niechęcią odnosił się do nacjonalizmu" ("Inne abecadło").

W gimnazjum największy wpływ na kształtowanie się postawy Miłosza wywarli katecheta ks. Leopold Chomski i nauczyciel łaciny Adolf Rożek, opisani potem w "Rodzinnej Europie" na podobieństwo pary Naphty i Settembriniego z "Czarodziejskiej góry" Tomasza Manna. W "Roku myśliwego" Miłosz napisze: "Osiem lat gimnazjum i wpływy księdza prefekta Leopolda Chonmskiego naznaczyły mnie tak silnie, że zdobywałem się najwyżej na bunt, ale bunt to jeszcze nie to samo co wolność. Grzeczny chłopiec we mnie był pobożny, pilny, przesądny, konserwatywny, zawsze te ż po stronie autorytetów i przeciw anarchii".

1929

Miłosz zdaje maturę.

"Z matematyki nie umiałem absolutnie nic i odpisałem od mojego kolegi, który łaskawie się na to zgodził. Z polskiego napisałem wypracowanie o rzece Heraklita, można powiedzieć o czasie, płynięciu czasu. Prezesem komisji egzaminacyjnej był u nas profesor Massonius, znane nazwisko w historii filozofii polskiej. Dostałem piątkę" (w : A Fiut "Rozmowy z Czesławem Miłoszem", op. cit).

Miłosz zaczyna studia na polonistyce na Uniwersytecie im. Stefana Batorego w Wilnie, ale po kilku tygodniach rezygnuje i przenosi się na wydział prawa tegoż uniwersytetu ("Dlaczego na prawo? Prawo było wydziałem ludzi, którzy nie wiedzieli, co ze sobą zrobić. Ogólne studia"); działa w Sekcji Twórczości Oryginalnej Koła Polonistów.

1930

Debiut poetycki wierszami "Kompozycja" i "Podróż" w piśmie "Alma Mater Vilnensis".

1931

28 stycznia pod nazwą "Najmłodsze Wilno Literackie" odbywa się wspólny wieczór autorski Bujnickiego, Hałaburdy, Miłosza i Zagórskiego w ramach "Śród Literackich" wileńskiego Związku Zawodowego Literatów Polskich.

W kwietniu powstaje grupa literacka "Żagary" której Miłosz jest współzałożycielem; pod tą samą nazwą zaczyna się ukazywać miesięczny dodatek literacki do konserwatywnego "Słowa" redagowanego przez Stanisława Mackiewicza w którym członkowie grupy formułują ideał poezji zaangażowanej społecznie. Miłosz ogłasza m.in. tekst "Bulion z gwoździ" opowiadający się za poezja intelektualną i wiersz "Wam" - krytykę mieszczańskiej stabilizacji i warszawskich "Wiadomości literackich" Grydzewskiego.

Działa w Klubie Włóczęgów i latem bierze udział w wyparwie kanadyjkami do Paryża gdzie odbywa się światowa Wystawa Kolonialnawyprawie doEuropy Zachodniej.

Po raz pierwszy w Paryżu spotyka swego krewnego, poetę francuskiego Oskara Miłosza, którego poglądy wywrą wielki wpływ na światopogląd Miłosza i jego zainteresowanie Swedenborgiem.

1931/1932

Na trzeci rok prawa przenosi się do Warszawy ze strachu przed egzaminem ze statystyki; po nieudanym egzaminie z teorii prawa wraca do Wilna gdzie powtarza III rok studiów.

1933

N nakładem Koła Polonistów Uniwersytetu Stefana Batorego ukazuje się pierwszy tomik wierszy Miłosza "Poemat o czasie zastygłym".

Wspolnie ze Zbigniewem Folejewskim Miłosz opracowuje i wydaje w Wilnie "Antologię poezji społecznej".

1934

Miłosz otrzymuje dyplom magistra praw.

Związek Zawodowy Literatów Polskich wyróżnia poezje Miłosza nagrodą literacką im. Filomatów w Wilnie

Stypendium Funduszu Kultury Narodowej pozwala mu na roczny pobyt we Francji, dokąd wyjeżdża jesienią.

1935

W Paryżu Miłosz studiuje francuski w Alliance Francaise, w charakterze wolnego słuchacza uczęszcza na wykłady tomizmu w L'Institute Catolique, ogląda zbiory Luwru z kapistami; pisze m.in. "Hymn" i "Bramy Arsenału".

W czasie pobytu w Paryżu nawiązuje z poetĄ Oscarem V. De Lubicz Miłoszem, z którym łączyło go dalekie pokrewieństwo.

1936

Po powrocie z Francji Miłosz rozpoczyna pracę w rozgłośni wileńskiej Polskiego Radia w charakterze referenta literackiego ściągnięty przez zaprzyjaźnionego z nim reżysera Tadeusza Byrskiego.

Drugi tom poezji "Trzy zimy" zawierający 17 wierszy i kilka przekładów poetyckich spotyka się z przychylnym przyjęciem Kazimierza Czachowskiego, Stefana Napierskiego, Ludwika Frydego, Konstantego Troczyńskiego i Kazimierza Wykę

1937

Po usunięciu z rozgłośni wileńskiej za "lewicowe poglądy" wyjeżdża w podróż do Włoch; intensywne kontakty z malarstwem i architekturą.

Po powrocie z Włoch podejmuje pracę w dziale programowym Polskiego Radia w Warszawie na pl. Dąbrowskiego.

Publikuje wiersze i artykuły w prasie literackiej m.in. w "Pionie", "Kwadrydze", "Ateneum"

1938

Pierwszy przekład wiersza Miłosza na język obcy: we francuskim piśmie "Cahiers du Sud" "Pieśń" w tłumaczeniu Oskara Miłosza,

Razem z Józefem Czechowiczem i Frydem redaguje pismo "Pióro", którego pierwszy zeszyt wychodzi w 1938, a drugi, w całym nakładzie, zostaje zniszczony we wrześniu 1939.

W konkursie literackim pisma "Pion" Miłosz otrzymuje nagrodę za nowelę "Obrachunki" dostaje nagrodę literacką "Pionu" za nowelę "Obrachunki".

1939

Lato spędza Miłosz, razem z przyszłą żoną Janiną Dłuską-Cękalską, w majątku Paulinowo na Polesiu. Tam dowiaduje się o wybuchu wojny. Nie zostaje zmobilizowany. Jako pracownik Polskiego Radia znajduje się w kolumnie samochodów jadących na wschód. Dociera do Lublina, gdzie dowiaduje się o śmierci Czechowicza. Zgłasza się na ochotnika do wojska do obsługi wyposażonego w sprzęt nadawczy auta. Zostaje wysłany, a potem zawrócony z linii frontu. Z falą uchodźców ostatecznie dociera do Rumunii. Po paru miesiącach pobytu w Bukareszcie zdobywa paszport nansenowski, czyli tzw. bezpaństwowca

1940

W styczniu przez Ukrainę i Białoruś dociera do Wilna. Stara się o litewski paszport, który umożliwiłby jemu i przebywającej wówczas w Warszawie Janinie Dłuskiej wyjazd na Zachód. Jednocześnie podejmuje współpracę z redagowaną przez Józefa Mackiewicza "Gazetą Codzienną" propagującą program polsko -litewskiej koegzystencji

W czerwcu do Wilna wkracza Armia Czerwona. Miłosz ucieka z miasta przez zieloną granicę i przedostaje się do Warszawy.

Pod pseudonimem Jan Syruć wydaje "Wiersze" - pierwszą publikację poetycką podziemnej Warszawy; 46 egzemplarzy tego zbiorku przepisują i oprawiają "wydawcy" - Janina Dłuska i Jerzy Andrzejewski.

Wstępuje do socjalistycznej organizacji podziemnej "Wolność".

1941

Otrzymuje pracę woźnego w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego

1942

W wydawnictwie podziemnym ukazuje się jego przekład eseju filozoficznego Jacquesa Maritaina "Drogami klęski".

Ukazuje się przygotowana przez Miłosza - wydana konspiracyjnie - antologia poezji antynazistowskiej "Pieśń niepodległa".

1943

Pisze "Świat (poema naiwne)" oraz cykl "Głosy biednych ludzi".

Na zlecenie Podziemnej Rady Teatralnej tłumaczy "Jak wam się podoba" Szekspira. Tłumaczy też "Ziemię jałową" Eliota.

Powstają eseje m.in. o Balzaku, Zdziechowskim, Witkacym, których pełne wydanie wraz z korespondencją intelektualną z Jerzym Andrzejewskim z tych lat ukaże się pt. "Legendy nowoczesności" w 1996 roku.

Uczestniczy w tajnych wieczorach poetyckich; nawiązuje przyjaźnie z Jerzym Andrzejewskim, Kazimierzem Wyką i Tadeuszem Krońskim.

1944

W styczniu żeni się z Janiną Dłuską.

Po upadku Powstania Warszawskiego zatrzymuje się najpierw w Janisławicach a potem na kilka miesięcy w Goszycach pod Krakowem w domu należącym do rodziny jego przyjaciela Jerzego Turowicza; pisze tam m.in. wiersze "Los" i "Ucieczka".

1945

Przenosi się z żoną do Krakowa, mieszkają razem z Tadeuszem Brezą i jego żoną w ciasnym pokoiku przy ul. Krupniczej 22; publikuje wiersze i artykuły w prasie literackiej, m.in. w "Odrodzeniu".

Zredagowany przez Jerzego Turowicza tom wierszy Miłosz "Ocalenie" ukazuje się w Czytelniku.

W pierwszym numerze "Twórczości" ukazują się wiersze Miłosza "Campo di Fiori" i "Przedmieście".

Razem z Jerzym Andrzejewskim pisze scenariusz filmowy "Robinson warszawski", który przed skierowaniem do produkcji zostaje poddany licznym przeróbkom; Miłosz wycofuje swoje nazwisko

W kwietniu Miłosz otrzymuje nagrodę Ministerstwa Kultury i Sztuki za całokształt twórczości.

Podczas masowych przesiedleń w okolicach Gdańska umiera na tyfus (zaraziła się od Niemki którą pielęgnowała) matka poety; pochowana w Sopocie.

W grudniu Miłosz wyjeżdża do Stanów Zjednoczonych na placówkę dyplomatyczną w Nowym Jorku.

1947

Miłosz zostaje przeniesiony do Waszyngtonu jako attache kulturalny;.

Przesyła korespondencje do prasy literackiej w Polsce, wiele tłumaczy m.in. Miltona, Blake'a, Burnsa, Browninga, Wiordswortha, Whitmana, T.S. Eliota, Szekspira.

1948

"Traktat moralny" ukazuje się w kwietniowym numerze "Twórczości"; przemilczany przez krytykę, jedyne omówienie ukazuje się w "Dziś i jutro".

"

Gdzież jest, poeto, ocalenie?

Czy coś ocalić może ziemię?

Cóż dał tak zwany świt pokoju?

Ruinom trochę dał powojów,

Nadziejom gorycz, sercom skrytość,

A wątpię, czy obudził litość"

(...)

Epoka nasz czyli zgon,

Ogromna Die Likwidation,

Jak długo, rzec nie umiem, potrwa,

O jakich usłyszymy łotrach.

Ceń ją, bo przez nią świat się zmienia

Budzący lekkie zastrzeżenia

(...)

Nie jesteś jednak tak bezwolny,

A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia,

Po jakich toczy się kamieniach.

I, jak zwykł mawiać już ktoś inny,

Możesz więc wplyń na bieg lawiny.

Łagódź jej dzikość, okrucieństwo,

Do tego też potrzebne męstwo,

(...)

Na dziś nie daję ci nadziei,

Nie czekaj darmo treuga Dei

Bo z życia, które tobie dano,

Magioczną nie uciekniesz bramą.

Idźmy w pokoju ludzie prości.

Przed nami jest

- "Jądro ciemności".

1949

Poemat "Toast" zawierający krytyczną ocenę rządu polskiego w Londynie i dowództwa AK które doprowadziło do wybuchu Powstania Warszawskiego ukazuje się w "Odrodzeniu".

Wewnętrzna opinia na temat Miłosza wydana przez polską służbę dyplomatyczną brzmiała w owym czasie (1948): "Duża zdolność kontaktów i przemawiania. W pracy politycznej musi być jeszcze kontrolowany, ze względu na poetycką łatwość odbiegania od konkretów - wyrabia się jednak z każdym dniem" .

1950

Krótki pobyt latem w Polsce uświadamia Miłoszowi rozmiary postępującej komunizacji.

Jesienią poeta zostaje przeniesiony do pracy w ambasadzie w Paryżu gdzie pełni obowiązki I sekretarza ambasady PRL.

W grudniu przyjeżdża do kraju. Odrzuca zaproszenie generalnego sekretarza Związku Literatów, Jerzego Putramenta, na bal rządowy i Sylwestra spędza z Parandowskimi i Watami uznawanymi za "polityczne wyrzutki". Władze zatrzymują Miłoszowi paszport, który poeta odzyskuje dopiero po wstawiennictwie Zygmunta Modzelewskiego, który interweniuje interweniuje w sprawie Miłosza u samego Bieruta.

1951

Miłosz wraca do Francji. Jego żona jest w tym czasie w Ameryce - spodziewa się przyjścia na świat ich drugiego dziecka.

1 lutego przeprowadza się do Maisons Laffitte siedziby Instytutu Literackiego kierowanego przez Jerzego Gioedroyca i zwraca się o azyl polityczny do władz francuskich.

15 maja na konferencji prasowej zorganizowanej przez Kongres Obrońców Kultury Miłosz ogłosił publicznie swoją decyzję pozostania za granica. W majowym numerze "Kultury" ukazuje się jego oświadczenie pt. "Nie" w którym wyjaśnia motywy zerwania z PRL-em: "Byłem cenionym polskim poetą i tłumaczem poetów innych narodów na język polski.(...) Moje nazwisko literackie było wymawiane z szacunkiem, moja kariera literacka była zapewniona. I wtedy to (...) nagle przeciąłem, będąc w Paryżu, moje związki z polską demokracją ludową i stałem się emigrantem, świadomy tego co to oznacza. Zrobiłem to w chwili, kiedy naśladowanie wzorów sowieckich stało się w Polsce obowiązujące dla pisarzy"

W czerwcu w londyńskich "Wiadomościach" ukazuje się felieton Mieczysława Grydzewskiego, który daje początek tzw. sprawie Miłosza, dyskusji w której uczestniczą m.in. socjalista i historyk Zygmunt Zaremba, publicysta Juliusz Mieroszewski, pisarz Sergiusz Piasecki i sam Miłosz, który odpowiada na ataki przeciwko niemu skierowane, w paryskiej "Kulturze" która broniła Poety.

Od 1951 r. regularnie publikuje na łamach paryskiej "Kultury".

1953

"Zniewolony umysł" - pierwsza książka Miłosza opublikowana przez Instytut Literacki w Paryżu ukazuje się jednocześnie w Anglii, Stanach Zjednoczonych i Kanadzie w przekładzie na jęz. angielski ("The Captive Mind") i w Paryżu u Gallimarda w przekładzie na jęz. francuski ("La pensee captive")

Powieść "La prise du pouvoir" ("Zdobycie władzy"), do napisania której namówiła Miłosza, Hannah Arendt otrzymuje nagrodę księgarzy europejskich - Prix Litteraire Europeen.

"Geneza powieści (...) wiąże się do pewnego stopnia z przełomowym momentem biografii: decyzją emigracji, powziętą w początkach 1951 roku(...) Przez parę lat następnych Miłosz zmagał się z kryzysem twórczym jako poeta, usiłując jednocześnie - jako eseista i powieściopisarz - przekazać zachodniemu czytelnikowi swoją interpretację pokus i zagrożeń totalitaryzmu. Dokonał tego przede wszystkim poprzez wydany w roku 1953 Zniewolony umysł. Prawie w tym samym czasie pisane było Zdobycie władzy - książka również adresowana do zachodniego odbiorcy, książka jednak, której zadaniem było ukazać rzeczywistość Europy Wschodniej lat 1944-1950 nie drogą eseistycznej syntezy, lecz poprzez konkretną wizję powieściową.(...) w Zdobyciu władzy mamy do czynienia nie z ogólną panoramą historycznych wydazreń, ale z kilkoma indywidualnymi biografiami, naszkicowanymi oszczędnie i wyrywkowo (...) w wersji francuskiej powieść (...) osiągnęła sukces czytelniczy i duże nakłady".

Pierwszy tom wierszy na emigracji "Światło dzienne" (Paryż).

W sierpniu rozpoczyna się dyskusja nad "Zniewolonym umysłem" w prasie emigracyjnej. Karl Jaspers pisze w paryskiej "Kulturze", że uważa książkę Miłosza za najwyższego rzędu dokument i interpretację niewoli ducha w państwach totalitarnych. Za równie pouczającą lekturę uznaje te szkice - na łamach "Kultury" - Gombrowicz. W londyńskich "Wiadomościach" chwali "Zniewolony umysł" Stanisław Mackiewicz, choć pojawiają się tam także głosy Miłoszowi nieprzychylne. "Książka Miłosza jest aktem samoobrony. Przez pięć lat był "dobrym poganinem", takim, który dawał do zrozumienia, że może być nawrócony" - piszą A. Pragier i S. Zahorska

Do Francji wraca ze Stanów Zjednoczonych najbliższa rodzina poety.

1955

Druga powieść Miłosza "Dolina Issy" (Paryż).

"To zamaskowany traktat teologiczny - powie o powieści w rozmowach z Fiutem - "Dolinę Issy" napisałem jako zabieg autoterapii po to, żeby spróbować, czy nie otworzy się zamknięta wena poetycka".

Polska wersja "Zdobycia władzy" (Paryż, Instytut Literacki))

Przekład esejów filozoficznych Jeanne Hersch "Polityka i rzeczywistość" (Instytut Literacki,Paryż)

1956

Francuski przekład "Doliny Issy" pt. "Sur les bords de l'Issa" u Gallimarda

Ataki na Miłosza w kraju. Artykuł Jerzego Putramenta w "Przeglądzie Kulturalnym": "To nie wielki - ciągle jeszcze - talent Miłosza jest przyczyną jego sukcesów. Wszystko, co zdobył na Zachodzie, ma nam do zawdzięczenia - cała jego emigracyjna kariera sprowadza się do wymyślania bolszewikom". Roman Bratny publikuje w "Po Prostu" paszkwil na Miłosza i jego "Zniewolony umysł: "Cała filozofia tej książki została wynaleziona jako sposób przezwyciężenia piętrowego już kompleksu renegactwa".

W czerwcowym numerze "Kultury" fragment "Traktatu poetyckiego".

W grudniu "Życie Literackie" drukuje trzy rozdziały ,,Zdobycia władzy".

1957

"Traktat poetycki" w wydaniu książkowym (Paryż). "Traktat poetycki stara się odpowiedzieć na pytanie, jak możliwa jest poezja w świecie, w którym zapanował nihilizm. Pokazuje więc najpierw przeszłość tej poezji, ale prowadzącą do dziś, do wyborów jktórych w 1957 roku ma dokonać Miłosz. (...) Traktat musi być zatem diagnozą duchowej sytuacji współczesności. Aby pisać dobre wiersze, poeta musi dotrzeć do korzeni zła, obnażyć jądro ciemności... Właśnie zło - diabeł - jest ukrytym bohaterem Traktatu. Ale skoro zło to i dobro... Już teraz widać, że Traktat spełnia warunki najsłynniejszego ze swoich poprzedników: jest - w istocie - traktatem teologiczo-politycznym" (Jan Błoński "Powrót intelektu: Traktat poetycki (1957), "Twórczość" 1983, nr 12).

Doroczna nagroda literacka paryskiej "Kultury".

Przekład niemiecki "Doliny Issy" pt. "Tal der Issa".

1958

Autobiografia "Rodzinna Europa" (Instytut literacki, Paryż). "Postanowiłem więc napisać książkę o Europejczyku wschodnim, urodzonym mniej wi ęcej wtedy, kiedy tłumy Paryża i Londynu wiwatowały na cześć pierwszych lotników; o człowieku, który mniej niż ktokolwiek mieści się w stereotypowych pojęciach niemieckiego porządku i rosyjskiej ame slave (...). Zaczynam eksplorację, wyprawę w głąb własnej, jednak nie tylko własnej, przeszłości" (ze Wstępu)

Eseje i przekłady poetyckie "Kontynenty" (Instytut Literacki, Paryż). "Jest to kapryśna książka, ułożona przez autora, który przerzuca się od poezji do prozy, od prozy do poezji, to stara się wygadać w artykule, to znowu (...) woli cytować wiersze w kilku częściach pozbierane. Książka różnorodnych >prac literackich<, teka.(...) Dzielę to wszystko na trzy okresy, w zależności od miejsca, gdzie wypadło mi pisać. A więc Polska; następnie od r. 1946, Ameryka - mieszkając tam na prawach >czerwonego< cudzoziemca publikowałem sporo w ówczesnych krajoqwych pismach, jak "Twórczość", "Odrodzenie" i "Nowiny Literackie"; następnie Francja, gdzie od 1951 r. zacząłem drukować w "Kulturze" i innych pismach zachodnich" (z Przedmowy)

"Wybór pism" Simone Weil w w tłumaczeniu Miłosza w Instytucie Literackim, Paryż

Nagroda Związku Pisarzy Polskich na Obczyżnie.

1960

Miłosz przenosi się do USA na zaproszenie Department of Slavic Language and Literatures University of California. Na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley otrzymuje stanowisko wykładowcy na Wydziale Literatur i Języków Słowiańskich. Wkrótce przyjmuje ofiarowaną mu przez uczelnię profesurę, osiada na stałe w Berkeley i przez następne 20 lat łączy twórczość literacką z pracą na uniwersytecie; wykłada literaturę polską i rosyjską, prowadzi monograficzne wykłady o Dostojewskim i manicheizmie (W Berkeley Miłoszowie mieszkają w domu przy Grizzly Peak Boulevard 978.)

1962

Tom "Król Popiel i inne wiersze" (Instytut Literacki, Paryż).



Studium o Stanisławie Brzozowskim "Człowiek wśród skorpionów" (Instytut Literacki, Paryż).

Czesław Miłosz w rozmowie z Adamem Michnikiem o Ireną Grudzińską-Gross:

AM: - Jest jeszcze coś, co mnie zawsze fascynowało - Twoja książka o Brzozowskim "Człowiek wśród skorpionów". Ale to już jest pytanie nie o literaturę, tylko o los. Otóż mam wrażenie, że postanowiłeś napisać książkę o pisarzu, który został strasznie opluty, tak samo jak Ty, gdy znalazłeś się na emigracji.

CM: - Może to było podświadome dążenie. Bo mnie zdarzyła się przygoda okropna. Zimna wojna to były dwa olbrzymy, które podzieliły świat i płatały sobie figle, wysyłając szpiegów i organizując radiostacje nadające program na teren wroga itd., itd. A tu naiwny, durny poeta wszedł pomiędzy ostrza potężnych szermierzy. Z jakim rezultatem? Tu byłem podejrzewany, że jestem wtyczką. A kiedy przyjechałem do Warszawy w 1950 roku, wszyscy mnie się bali: "Musi być bardzo silny, skoro sobie na to pozwala, bo chyba nie byłby takim wariatem, żeby się wychylać, gdyby nie miał najwyższych powiązań". Czyli pijane dziecko we mgle wrabia się samo w taką sytuację, z której właściwie jedynym wyjściem wtedy było samobójstwo.

AM: - Pamiętam, jak się poznaliśmy - zaprowadziłeś mnie do takiej restauracji w Paryżu na kolację i powiedziałeś, że to jest restauracja, do której przychodziłeś codziennie we wczesnych latach 50., kiedy bez przerwy myślałeś o samobójstwie.

CM: - To były okropne czasy.

AM: - Czy zatem emigracja była ucieczką od samobójstwa, czy częściowym samobójstwem?

CM: - Kiedy dzisiaj patrzę wstecz, to właściwie nie należało tego robić. To zbyt niebezpieczne - w tamtym okresie taka operacja, przeskoczenie z jednej strony żelaznej kurtyny na drugą.

AM: - Ale dzięki temu napisałeś "Zniewolony umysł".

CM: - No pewnie. Przyparty do muru nie miałem wyjścia" (Wywiad "Z dalekiego kontynentu"Gazeta Wyborcza nr 150, 29.06.1996)

1965

Siódmy tomik poezji "Gucio zaczarowany" (Instytut Literacki, Paryż).

Antologia współczesnej poezji polskiej w wyborze i tłumaczeniu Miłosza "Postwar Polish Poetry; an Anthology" nakładem Doubleday.

1967

Obszerny wybór poezji pt. "Wiersze" nakładem Oficyny poetów i malarz w Londynie

Nagroda literacka im. Mariana Kistera w Nowym Jorku, przyznawana przez Roy Pubishers w Npowym Jorku za najlepszy przekład wierszy z języka angielskiego na polski i z polskiego na angielski..

1968

Nagroda Fundacji Jurzykowskiego w Nowym Jorku za twórczość literacką.

W Stanach Zjednoczonych ukazuje się angielski przekład "Rodzinnej Europy" pt. "Native Realm" nakładem Doubleday

1969

Tom poezji "Miasto bez imienia" (Instytut Literacki, Paryż).

Zbiór esejów o tematyce amerykańskiej "Widzenia nad Zatoką San Francisco" (Instytut Literacki, Paryż).

Podręcznik akademicki "The History of Polish Literature" w wydawnictwie MacMillan w Nowym Jorku.

1972

Zbiór szkiców literackich "Prywatne obowiązki" (Instytut Literacki,Paryż) uznany w plebiscycie Radia Wolna Europa za najlepszą polską książkę 1972 roku wydaną za granicą. "Eseje i przekłady jakie w tej książce zebrałem, pochodzą z berkeleyskiego okresu, choć nie tylko. Gniew, jak łatwo odgadnie czytelnik, nie przeciw Berkeley czy Ameryce się zwraca. Jeżeli jest to gniew powściągany i tłumiony, powodem jest sama strategia opierającego się, bo łatwo zarazić się tym, przeciwko czemu się występuje, to jest tonem pieśni makabrycznej, pieśni odrazy do świata, jaka rozlega się dzisiaj z ektranów, ze scen, ze szpalt druku(...). Mój stosunek do większości >prądów< w zachodniej literaturze i sztuce naszego stulecia jest, jak widać z tej książki, niechętny".

1973

pierwszy tom wierszy Miłosza w przekładzie na angielski: "Selected Poems" nakładem Seabury Press w Nowym Jorku

1974

Tom wierszy "Gdzie wschodzi słońce i kędy zapada" (Instytut Literacki,Paryż); tytułowy poemat uważany jest za jeden z najwybitniejszych wierszy Miłosza.

Nagroda polskiego PEN Clubu dla Miłosza za tłumaczenia poezji polskiej na angielski

1976

Miłosz otrzymuje nagrodę Guggenheim Fellowship na dalszą twórczość poetycką i przekładową.

1977

Doktorat honoris causa Uniwersytetu Stanowego w Ann Arbor, Michigan

"Ziemia Ulro" (Instytut Literacki, Paryż). "W moim przekonaniu >zmysłem architektonicznym< Ziemi Ulro, jej konstrukcją centralną(...) jest opytanie: co stało się z kulturą europejską w jej >romantycznym przesileniu<, kiedy to rozchodziły się drogi współnego dziedzictwa - żywej prawdy ludzkiej i zimnuch, obiektywnych praw nauk scisłych. Do tego pytania przynależy inne, równie podstawowe: w jakim wymiarze naleeży brać jako >prawdziwe< całe dzieło danego twórcy, który siłą rzeczy tworzy w swoim wewnętrznym, ludzkim świecie. Za ilustrację tych pytań posłużą tu cztery wyjątkowe postacie: Swedenborg, Blake, Mickiewicz oraz krewny Czesława, Oskar Władysław Miłosz" (ze wstępu Stanisława Barańczaka "inne niebo, inna ziemia").

Wybór poezji "Poems;Utwory poetyckie" (w jęz. polskim) nakładem University of Michigan Press.

Zbiór esejów w przekładzie na angielski "The Emperor of the Earth" nakładem University of California Press.

Tom poezji Aleksandra Wata "Mediterranean Poems" w przekładzie Miłosza.

Dwutomowy pamiętnik mówiony "Mój wiek" Aleksandra Wata - Miłosz prowadził z nim rozmowy (Polonia Fund Book, Londyn).

1978

Międzynarodowa Nagroda Literacka im. Neustadta za całokształt twórczości; to jedno z najwyższych wyróżnień w Ameryce, nazywane "małym Noblem" przyznaje jury pod patronatem Uniwersytetu Stanu Oklahoma.

W uznaniu zasług literackich i akademickich Miłosz otrzymuje Berkeley Citation - najwyższe odznaczenie tej uczelni, równoznaczne z doktroratem honorowym.

Przechodzi na emeryturę.

Bardzo dobrze przyjęty drugi tom wierszy Miłosza w przekładzie angielskim "Bells in Winter" nakładem Ecco Press w Nowym Jorku.

Kwartalnik "World Literture Today" poświęca poecie osobny zeszyt, co świadczy o tym, że Miłosz znany dotąd głównie jako profesor literatury i tłumacz poezji zaczyna istnieć w świecie jako poeta.

1979

"Księga psalmów" w przekładzie Miłosza z hebrajskiego w Editions du Dialogue (Paryż) otrzymuje nagrodę literacką im. Zygmunta Hertza.

Zbiór esejów i przekładów poetyckich "Ogród nauk" (Instytut Literacki, Paryż). ">Ogród nauk< jest moją prywatną księgą różności. Zawiera ona wypisy z różnych autorów, przekłady wierszy, krótkie noty itd. (...) Teraz, dodając nowe rozdziały i układając całość w książkę. mogę uzupełnić tamto wstrzemięźliwe i ostrożne określenie. W istocie książka świadczy o pogoni trwającej całe moje świadome życie, a tym spowodowanej, że stale kusiło mnie, żeby wyjść poza artykuł, poza uczoną rozprawę - ku czemuś, co nie istnieje jako literacki rodzaj, ale może mogłoby istnieć. Już we wczesnej młodości podobało mi się wszystko, co nie mieściło się w ustalonych podziałach (...). Nie kierunek tych nowości mnie obchodził, ale samo wylmywanie się, żeby rozszerzona była pojemność. Niejasne, intuicyjne wyczucie czegoś skostniałego w poezji, która sama siebie nie przezwycięża, czy w prozie, która osiada w sobie i oznajmia, że jest prozą, przyczyniło się być może do moich przeskoków od rodzaju do rodzaju i do przeróżnych prób (...). Dzisiaj łatwiej jest nazwać te poszukiwanie, bo istniejących rodzajów literackich i narodziny owych, wyłaniających się >pomiędzy<, należy już do niemal pewników nowoczesnych krytyków. Księga różności nie musi być rodzajem gorszym niż inne dlatego tylko, że sam układ zostawia miejsca przypadkowi".

1980

Nakładem Editions du Dialogue w Paryżu ukazuje się przełożona przez Miłosza z hebrajskiego "Księga Hioba".

9 października komunikat o przyznaniu Miłoszowi Nagrody Nobla w dziedzinie literatury za całokształt twórczości " w której z bezkompromisową wnikliwością ujawnia zagrożenia człowieka w świecie pełnym konfliktów".

8 grudnia Miłosz odbiera w Sztokholmie Nagrodę Nobla. W Wykładzie Noblowskim wygłoszonym w Akademii Szwedzkiej powiedział m.in.:

"Nasze stulecie dobiega końca i głównie dzięki takim wpływom [Simone Weil i Oskar Miłosz] nie odważyłbym się mu złorzeczyć, bo było to także stulecie wiary i nadziei. Odbywa się głęboka przemiana, której nie jesteśmy prawie świadomi, bo sami jesteśmy jej częścią i od czasu do czasu daje znać o sobie w zjawiskach, które budzą powszechne zdumienie. Przemiana ta ma związek z tym co, że użyję słów Oskara Miłosza, stanowi >najgłębszy sekret mas pracujących, bardziej niż kiedykolwiek żywych, chłonnych i pełnych udręki<. Ich sekret, nie wyznana potrzeba prawdziwych wartości, nie znajduje języka w jakim mogłaby się wyrazić i tutaj nie tylko środki masowego przekazu, także intelektualiści ponoszą ciężką odpowiedzialność. A jednak przemiana dalej się odbywa, wbrew przewidywaniom na krótką metę i jest prawdopodobne, że mimo horrorów i niebezpieczeństw, nasz czas będzie oceniony jako nieunikniona faza porodowa bólów, zanim ludzkość nie wstąpi na nowy próg świadomości".

20 lat później "Rzeczpospolita" przypomniała przebieg uroczystości i ówczesne reakcje na Nobla dla Miłosza:

"Zgodnie z tradycją noblowską Miłosz przybył do Sztokholmu 5 grudnia. Zaprosił najbliższych, w tym przyjaciół: Jerzego Turowicza, Stefana Kisielewskiego, Stanisława Barańczaka, Jacka Woźniakowskiego, Mirosława Chojeckiego. Oprócz uczestniczenia w samej ceremonii wręczenia nagrody, Miłosz tańczył na balu w Salach Błękitnej i Złotej sztokholmskiego ratusza, spotkał się na lampce wina z pozostałymi laureatami, wziął udział w uroczystych obiadach z królem i członkami Akademii Szwedzkiej. Przed wręczeniem nagrody wygłosił odczyt dla publiczności, mający przedstawić go zebranym, zanim z rąk króla otrzyma dyplom, medal i czek. "Moje znalezienie się na tej trybunie powinno być argumentem dla wszystkich tych, którzy sławią daną nam od Boga, cudownie złożoną nieobliczalność życia", rozpoczął przemówienie. (...)

Zygmunt Broniarek, korespondent "Trybuny Ludu", pobyt Miłosza w Sztokholmie potraktował zdawkowo. "Życie Warszawy" i "Express Wieczorny" zamieściły krótkie rozmowy z poetą, o których Anna Wyka w marcowej "Więzi" napisała, że były zbyt powierzchowne, by je wspominać. Wyka przypomniała dwa wywiady z Miłoszem "nieco głębiej potraktowane", dla "Tygodnika Powszechnego" i "Polityki". "W bardzo trudnej był Miłosz sytuacji w tych rozmowach. Cóż można bowiem powiedzieć w krótkich wywiadach po trzydziestu latach milczenia, po całym życiu wypełnionym niezwykle intensywną pracą. Jak mówić prawdę o sobie z wykluczeniem wszelkich masek, póz i kostiumu? Do kogo mówić? Czy są wśród słuchaczy ludzie godni zaufania? Czy można się otworzyć? Jakie wybrać przesłanie? Jak okazać znajomość naszych dzisiejszych spraw i zmagań? Jak złączyć w sensowne wątki swoją Polskę i naszą? Uczynił to już przyjmując i przypinając znaczek » Solidarności «, co uchwycił reporter » Tygodnika «. Innym gestem - doborem ludzi, z którymi chciał dzielić radość swego Nobla - poinformował o trwałości swej postawy wobec odważnych i broniących prawdy".

Znaczek "Solidarności" wpięty w marynarkę wychwycili wszyscy. Uroczystości noblowskie były okazją do zrobienia zdjęć poecie i uzupełnienia archiwów redakcyjnych. (...)

Rok 1981

Latem Czesław Miłosz przyjechał do Polski, po raz pierwszy po latach wygnania. Wizyta przypominała pielgrzymkę. "Tygodnik Powszechny" pisał - za niemieckim "Die Welt" - o tym, który "żyje i naucza w Ameryce". "Dobrze, że zjawił się w tych ciężkich czerwcowych dniach, że podniósł w nas - jak przed dwoma laty Papież Jan Paweł II - nadzieję i wolę wytrwania przy prawdzie i ludzkiej godności. Witano Go jak Wieszcza i oczekiwano po jego wizycie tego samego co po wizycie Jana Pawła II: ciągłej obecności wśród wiernych", pisała Elżbieta Morawiec w "Życiu Literackim" w czerwcu 1981 roku. "Polska jest zdecydowanie w łaskach: po Janie Pawle II Czesław Miłosz - być może na razie mniej znany niż papież, lecz którego Nagroda Nobla wyniosła na pierwsze strony gazet", pisał "Le Monde" cytowany przez "Tygodnik Powszechny". "Gdy mamy Wojtyłę, Wałęsę i Miłosza, powinniśmy się wyprostować psychicznie", pisał Jan Turnau w "Więzi".

"Mali ludzie są, byli i zawsze będą. Zawsze znajdzie się ktoś, kto z własnej inicjatywy lub na zlecenie pokaże kamerą z wizyty Papieża tylko drzewa na wietrze, ołtarz i kilka staruszek w chuścinach, wybranych z wielotysięcznego tłumu, ktoś, kto ze spotkania społeczeństwa z wielkim poetą zapamięta tylko własne frustracje. Na szczęście siła Miłosza, siła odzyskanego związku jego poezji z polskim czytelnikiem nie opiera się, chwała Bogu, na środkach masowej komunikacji", przypominała Morawiec. O czerwcowych urodzinach poety przypomniały tylko... "Trybuna Ludu" i "Życie Literackie", które o Miłoszu pisały najmniej. (...)"

(Kuba Kowalski "A poza wszystkim jest papier. Nobel dla Miłosza 20 lat temu", 16.12.2000 "Rzeczpospolita" nr 293 - "Plus Minus", 16,12.2000)

Instytut Literacki w Paryżu rozpoczyna druk wielotomowego wydania "Dzieł zbiorowych" Miłosz.

W związku z nagrodą Nobla w PRL po raz pierwszy od 1945 roku zostają wydane tomiki jego poezji: "Gdzie słońce wschodzi i kędy zapada" (w Znaku) oraz "Wiersze wybrane" (nakładem PIW). Twórczość Miłosza zaczyna funkcjonować w potocznej świadomości literackiej w kraju.

1981

W czerwcu, po 30 latach nieobecności, Miłosz po raz pierwszy odwiedza Polskę. Otrzymuje doktorat honorowy Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. W Gdańsku spotyka się z Lechem Wałęsą i innymi przywódcami Solidarności. Składa kwiaty pod pomnikiem Poległych Stoczniowców, na którym widnieje cytat z jego wiersza "Który skrzywdziłeś".

W Muzeum Literatury w Warszawie zostaje otwarta wystawa poświęcona jego życiu i twórczości.

Nakładem Czytelnika ukazuje się wybór jego poezji pt. "Wiersze", a Wydawnictwo Literackie planuje wielotomowe wydanie jego dzieł, którego pierwszym tomem ma być "Dolina Issy".

"Rozmowy z Czesławem Miłoszem" Aleksandra Fiuta w Wydawnictwie Literackim.

Seria książek Miłosza w wydawnictwach amerykańskich: "The Issa Valley" i "The Nobel Lecture" w Farrar, Straus&Giroux, "Pieśń niepodległa" w University of Michigan Press, , "Native Realm" w Doubleday, "The Captive Mind" w Random House, Autobiografia i zbiór esejów "Emperor of the Earth" w University of California Press

Książki Miłosza są wznawiane lub wydawane po raz pierwszy w przekładach na języki obce w: Anglii, Francji, Niemczech, Holandii, Hiszpanii, Korei Płd., Japonii, Tajwanie, Indiach i in.

Doktorat honoris causa New York University.

1982

W roku akademickim 1981/1982 Miłosz obejmuje katedrę im. Eliota Nortona na Uniwersytecie Harvardzkim w Cambridge, obsadzaną przez wybitnych artystów i wygłasza sześć publicznych odczytów o poezji wydanych następnie przez Harvard University Press; "są to rozważania nad sytuacją poety i poezji w XX wieku - wieku tragicznych doświadczeń ludzkości i gwałtownych przewartościowań zarówno w dziedzinie etyki, jak i estetyki".(Wydane zostaną w 1983 r. przez Instytut Literacki w Paryżu p.t. "Świadectwo poezji. Sześć wykładów o dotkliwościach naszego wieku")

Tom wierszy "Hymn o perle" złożony w Instytucie Literackim w Paryżu.

Pięć ksiąg Biblii przełożonych z greckiego i hebrajskiego "Megilot", Editions du Dialogue, Paryż.

Od 1982 pełnił funkcję przewodniczącego Funduszu Pomocy Niezależnej Literaturze i Kulturze Polskiej.

Członek American Academy of Arts and Letters w Nowym Jorku.

1983

Ewa Czarnecka "Podróżny świata", Nowy Jork - rozmowy z Czesławem Miłoszem i komentarze poety do własnych utworów.

Krajowe wydanie "Hymnu o perle" (Znak).

Doktorat honoris causa Brandeis University w Waltham (Massachusetts).

Dyplom w uznaniu osiągnięć i wkładu w kulturę amerykańską wręczony przez Ronalda Reagana, prezydenta USA.

1984

Tom wierszy "Nieobjęta ziemia" (Instytut Literacki,Paryż)

Przekłady z greckiego "Apokalipsy św. Jana" i "Ewangelii wg Marka" ukazują się w Editions du Dialogue w Paryżu - z ilustracjami Jana Lebensteina.

1985

Zbiór esejów i wspomnień "Zaczynając od moich ulic". "Napisałem w życiu dużo artykułów i esejów (...), wygłosiłem też, niezależnie od wykładów na uniwersyteci, sporoodczytrów. Większość tego można znaleźć w tromach moich Dzieł zbiorowych wydanych przez Instytut Literacki, ale nie wszystko. Na przykład Kontynenty, 1958, nigdy niwe zostały wznowione, dlatego po prostu, że znajdując w nich za dużo dziennikarstwa nie kwapiłem się do ich przeredagowania. Niektóre części włączam do nieniejszego tomu. Inne eseje tutaj przdedrukowane nie weszły w skład żadnej książki, na ptrzykład mój dialog z Gombrowiczem o poezji (...) Tom niniejszy obejmuje wybór moich prac noszących różne daty, pisanych w różnych krajach (...) Dla przejrzystości podzieliłem całość na rozdziały według pokrewieństwa formy albo tematu, natomiast wewnątrz każdego rozdziału stosuję układ chronologiczny" (z Od Autora).

1986

17 kwietnia umiera żona poety Janina

Członek zagraniczny serbskiej Akademii Nauk.

Nagroda literacka "Solidarności".

1987

Tom wierszy "Kroniki" (Instytut literacki, Paryż).

Po 50.latach od pierwszego wydania zbiór "Trzy zimy" z komentarzami poety i krytyków.

Pierwsze, ocenzurowane, krajowe wydanie sześciu wykładów o poezji pt. "Świadectwo poezji. Sześć wykładów o dotkliwościach naszego wieku" (Czytelnik); pełne wydanie ukaże się w Czytelniku w1990 roku.

Honorowy przewodniczący międzynarodowego Stowarzyszenia Les Amis de [Oscar] Milosz .

1988

"Czesława Miłosza autoportret przekorny", Wydawnictwo Literackie - rozmowy z Czesławem Miłoszem Aleksandra Fiuta.

Czesław Miłosz "The collected poems.1931-1987" - wydane przez Ecco Press w Nowym Jorku. Większość utworów we własnym przekładzie autora.

1989

Miłosz otrzymuje doktorat honoris causa Uniwersytetu Harvarda. a podczas drugiej wizyty w Polsce doktorat honorowy Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Zbiór esejów i artykułów publicystycznych poświęconych tematyce religijnej "Metafizyczna pauza" (Znak) wybranych i opracowanych przez Joannę Gromek z pięciu tomów: "Rodzinnej Europy", Wideń nad Zatoką San Francisco", "Ogrodu nauk", "Prywatnych obowiązków", "Nieobjętej ziemi" i tekstu tytułowego nadesłanego przez Miłosza specjalnie do tej książki.

Odznaczony National Medal of Arts przyznawanym przez Nastional Endowment for Arts (USA).

1990

Dziennik "Rok myśliwego" (Znak). "Skąd ten dziwaczny tytuł? Przede wszystkim po to, żeby uczcić pamięć książki, którą lubiłem w moich latach szkolnych i która tak się nazywała. Autorem jej był Włodzimierz Korsak, nigdy nie zaliczany do literatów, ale znany wśród miłośników przyrody, zwłaszcza tej, której pierwotnym pięknem szczyciły się ziemiwe byłego Wielkiego Księstwa Litewskiego.(...) >Rok myśliwego< jest kalendarzem zajęć podzielonym na miesiące i wręcz podręcznikiem łowiectwa, co prawda w pierwszym rzędzie dla leśnych obszarów północy. Moja książka jako żywo nic nie ma współnego z tą tematyką, za to sporo z samą formą kalendarza. Jest diariuszem jednego roku, od sierpnia 1987 do sierpnia 1988. A że w tych zapisach codziennych, albo co kilka dni, powracam nieraz do dawnych zdarzeń i ludzi, których znałem, splatają się ze sobą na tych stronach przeszłosć i teraźniejszość".

Wchodzi w skład rady redakcyjnej krakowskiego pisma NaGłos.

1991

Zbiór wierszy "Dalsze okolice" (Znak).

1992

Zbiór esejów "Szukanie ojczyzny" (Znak). "Książkę tę ułożyłem chcąc być użytecznym. Wchodzące w jej skład rozważania, z jednym wyjątkiem, pochodzą z ostatniego okresu, już po upadku komunizmu. Zajmuję się w nich geografią i historią ziem, z których pochodzę, niegdyś nazywanych Wuielkim Księstwem Litewskim, dlatego że w ten sposób mogę przyczynić się do zrozumienia tamtejszych historycznych powikłań, co jest potrzebne, jeżeli Polskę, Litwę, Białoruś i Ukrainę mają łączyć poprawne sąsiedzkie stosunki" (z Przedmowy)

Żeni się z Carol Thigpen. (doktorem nauk historycznych, autorką książek o edukacji i dziekanem na uniwersytecie Emory w Atlancie)

Doktorat honoris causa Uniwersytetu w Kownie i honorowe obywatelstwo Litwy.

Doktorat honoris causa Uniwersytetu w Rzymie.

Włoska nagroda literacka Grinzane Cavour.

1993

Miłosz zostaje Honorowym Obywatelem Krakowa i otrzymuje od władz miejskich mieszkanie, w którym od tego czasu spędza miesiące letnie (zimą mieszka w Kalifornii).

Pierwsze polskie wydanie "Historii literatury polskiej do 1939 roku" (Znak).

1994

Tom wierszy "Na brzegu rzeki" (Znak).

Antologia "Wypisy z ksiąg użytecznych" (Znak).

"W tej książce dzielę się z czytelnikiem wypisami z moich lektur w różnych językach. Pośród tych lektur najwięcej materiału do rozmyślań dostarczyła mi poezja. Wybierałem więc i, jeślib trzeba było tłumaczyłem na polski te wiersze, które mi się szczególnie(...) podobały. (...)Jednakże mój zbiór nie jest owocem niepróżnującego próżnowania zleniwiałego poety. Wyraźny zamiar jest widoczny(...) Moja propozycja na tym polega, że pokazuję wiersze, z niewqieloma wyjątkami, krótkie, jasne i czytelne, oraz - że użyję skompromitowanej nazwy - realistyczne, to znaczy lojalne wobec rzeczywistości i starające się ją opisać jak najzwężlej" (z Przedmowy)

Odznaczony Orderem Orła Białego.

1995

Miłosz otrzymuje Order Wielkiego Księcia Litewaskiego Giedymina II klasy za zasługi dla Litwy.

Drugie, uzupełnione wydanie "Metafizycznej pauzy" (Znak)

1996

"Jakiegoż to gościa mieliśmy" (Znak) - książka-esej o poetce Annie Świrszczyńskiej.

- "Legendy nowoczesności" - zbior esejów z czasów wojny i korespondencja-polemika z Jerzym Andrzejewskim

1997

"Piesek przydrożny" (Znak). "Najnowszej książce Czesława Miłosza wolno wróżyć, iż stanie się jedną z najważniejszych w dorobku naszego noblisty. Jest ona napisana zgodnie ze stosowaną przez Miłosza dyrektywą >poszukiwania formy bardziej pojemnej<: składają się na nią zarówno nowe wiersze, jak i metafizyczne medytacje, wspomnienia, swoiste mini-traktaty teologiczne, rozważania Poety na temat własnego długiego życia i twórczości, wreszcie krótkie opowieści znane czytelnikom "Tygodnika Powszechnego" jako "Tematy do odstąpienia". W rezultacie powstało dzieło intrygujące osobistym charakterem, bogactwem myśli i tematów, wspaniała summa Starego Mistrza, łącząca intelektualną przenikliwość z poetyckim uwrażliwieniem na szczegół i rozległością perspektywy zaiste kosmicznej" (komentarz od Wydawcy).

"Niezwykła jest ta książka w swej odwadze mierzenia się z teologią, filozofią bytu, religią, a jednocześnie w ryzykownej szczerości, poddającej ciągłemu sprawdzaniu, jaka właściwie jest natura ludzka." (Helena Zaworska, GW nr 213, 12.09 97)

"Życie na wyspach" (Znak) - tom esejów Miłosza wybranych i opracowanych przez Joannę Gromek. "Tom(...) składa się z tekstów drukowanych w prasie w latach 1989-1996. Choć powstawały okazjonalnie, złożyły się na przejrzyście skomponowany i jednolity tom. Łączy je bardzo wyraźnie krytyczny i obrazoburczy stosunek do cywilizacji końca wieky, z jej powierzchownością i pozornymi wartiościami, wielbionymi przez tłumy. Obok rozważań o niemoralności sztuki, znaczeniu poezji, statusie współczesnych emigrantów - znajdujemy tu także wspomnienia, porterty przyjaciół i znajomych (Camus, Merton, Brodski, Giedroyc). W mistrzowski sposób kreśli Miłosz sylwetki poetów i prozaików (Dostojewski, Wat. Różewicz, Szymborska), w ich twórczości odnajdując to co najbardziej porusza współczesnych czytelników"

"Abecadło Miłosza" (Wydawnictwo Literackie) - zbiór not o ludziach, miejscach, postawach i pojęciach.

1998

"Antologia osobista" - wybór wierszy, poematów i przekładów z krótkimi komentarzami Autora i dołączonymi do tomu czterema kasetami na których nagrane są czytane przez Miłosza utwory zawarte w antologii.

"Nie przypisuję sobie szczególnych talentów recytatora, jest to jednak umiejętność, której można się nauczyć. Nie podobał mi się sposób czytania wierszy przez aktorów, musiałem więc nauczyć się, jak to robić samemu(...) Niniejsza antologia osobista jest wyborem zrobionym bardziej dla potrzeb głośnego czytania niż ze względów na drogą

mi treść" (ze Wstępu)

"Zaraz po wojnie" (Znak) - korespondencja z pisarzami z lat 1945-1950

"Inne abecadło" (Wydawnictwo Literackie) - dalszy ciąg "Abecadła Miłosza"

"Pracując nad >Abecadłem< czasami myślałem, że właściwie należałoby przy każdej postaci drążyć w głąb jej życie i przeznaczenie, zamiast ograniczać się do najbardziej zewnętrznych danych (...) Może zresztą >Inne abecadło< jest zamiast: zamiast powieści, zamiast eseju o dwudziestym wieku, zamiast pamiętnika" ("Inne abecadło")

"Piesek przydrożny" otrzymuje nagrodę NIKE za rok 1997

Komentarz Leszka Kołakowskiego: "Jeśli kiedy Miłosz spisał swoją metafizykę, to jest nią najpewniej >>Piesek przydrożny<<<<. Ta metafizyka nie jest wesoła, ale wedle mojej pamięci żadna metafizyka nie jest". (G.W. nr 233, 5.10.1998) i Tadeusza Nyczka: "Spodziewałem się takiego wyniku. Uważam, że powinna zostać przyznana Super-nike dla Miłosza za wszystkie trzy książki wydane w 1997 roku. Miłosz z wiekiem staje się coraz bardziej wynalazczy - mamy tu do czynienia z rzadkim, choć znanym w kulturze i literaturze fenomenem tzw. późnej twórczości, gdy geniusz twórcy nadal triumfuje w bardzo dojrzałym wieku." (G.W. nr 233, 5.10.1998)

1999

Esej-przedmowa do "Balu w operze" Juliana Tuwima.

Wrzesień - Nakładem Znaku i Wydawnictwa Literackiego ukazują się "Kontynenty", "Zdobycie władzy" i "Zniewolony umysł" jako pierwsze z zaplanowanych na 40, tomów "Dzieł zebranych" Miłosza, których publikacja ma się zakończyć w 2005 roku

W Wydawnictwie Literackim ukazuje się książka "Wyprawa w dwudziestolecie" - autorski wybór tekstów z dwudziestolecia międzywojennego z komentarzami Miłosza

"Od 1999 r Wydawnictwo Literackie i Znak rozpoczynają wydawać "Dzieła zebrane" Czesława Miłosza, kilkudziesięciotomową wszystkich utworów Noblisty pod patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jest to pierwsze całościowe, opatrzone komentarzami wydanie.Opiekę merytoryczną nad dziełami sprawuje komitet naukowy znawców twórczości noblisty, profesorów": Jana Błońskiego, Aleksandra Fiuta i Mariana Stali.

2000

Ukazuje się nowy wierszy Miłosza "To" (Znak, Kraków,2000)

Miłosz o "To"

- Ale to jest książka zbudowana z samych sprzeczności, bardzo silnych. Na pewno nie chciałbym, żeby została odebrana jako książka jednego tonu. Jest i ponura, i ekstatyczna. Właśnie nie bardzo umiem dać sobie radę z tą sprzecznością, niezwykle daleko idącą. Czasami mi nieswojo. (w ozmowie z Jackiem Podsiadło, Gazeta Wyborcza nr 213 - KSIĄŻKI nr 9, 12.09.2000)

"W ostatnich latach Czesław Miłosz wydał kilka ważnych książek, ale na jego nowy tom wierszy przyszło nam poczekać sześć lat. Otwiera go wiersz przynoszący zapis wielkiego ukojenia, zamyka zaś modlitewna piosenka - mowa w niej o szczęściu czekającym nas po.

Ale z takiego wstępu mylnie można by wnosić, że wiersze z najnowszego tomu stanowią świadectwo uspokojenia, jakie znajduje ktoś, kto z wyżyn mądrości patrzy na swoje długie życie. Tak nie jest albo raczej jest tak niezupełnie. To prawda -

Miłosz powtarza pożegnalny gest Starego Poety. Robi to z całą świadomością, że jest to gest poetycki i przynależny do konwencji, do tego, co sztuczne i umowne. Patrzy więc z oddalenia, ale przecież zarazem chce być blisko, chce uczestniczyć. Iuczestniczy, w niejednym nas zaskakując i broniąc się przed należną mu rolą arcypoety i mędrca... (...)

"To" jest maską zimnej konieczności, o której Miłosz pisał, że wtrąca nas w przyrodzony, a przecież zarazem wrogi nam porządek natury - z cierpieniami ciała, nieuchronnością śmierci, w primordialną rzeczywistość, w której wraz ze swymi wartościami jesteśmy przybyszami z innego świata. W najnowszym tomie

wierszy wiele razy o tym czytamy, choć uwagę poety zaprząta przede wszystkim starzejące się ciało, jego podróż ku śmierci i to, co nas po niej czeka, rachunek, jaki zwykle czynimy, rozmyślając o swym życiu. Starość i jej świat są tutaj wszechobecne i

zyskują różne, niekiedy bardzo przewrotne i odważne, formy wyrazu - dość wspomnieć "Uczciwe opisanie samego siebie nad szklanką whisky na lotnisku, dajmy na to w Minneapolis" czy wiersze "Voyeur" albo "Daemones". Z równą determinacją

umyka formułom, nad którymi biedzimy się my, krytycy, próbując zgłębić sekrety jego poezji." (Marek Zaleski "Wobec tego", Gazeta Wyborcza nr 213 - KSIĄŻKI nr 9, 12.09.2000)

Tytuł "Małopolanina Roku" przyznany przez Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Małopolski tytuły Małopolanina (wzięto pod uwagę całokształt twórczości i rozpoczętą przez Znak i WL edycję jego "Dzieł zebranych"). Tytułem uhonorowano także Andrzeja Wajdę (za ekranizację "Pana Tadeusza").

Czerwiec - Miłosz z pierwszą w swoim życiu wizytą w Berlinie. W tym czasie ukazuje się w Niemczech przekład "Pieska przydrożnego", wydanego przez monachijską oficynę Hanser Verlag..

Uczestniczy (razem z Wisławą Szymborską, Tadeuszem Różewiczem i Adamem Zagajewskim) w promocji polskiej kultury pod hasłem "Copyright Poland" na Targach Książki we Franfurcie (w literackim programie przygotowanym przez przez Albrechta Lemppa i krakowską Willę Decjusza)

Październik - literacką Nagrodę Czesława Miłosza, ufundowaną przez pisarza otrzymują Jacek Podsiadło i Paweł Marcinkiewicz - poeci.

Jej wcześniejsi laureaci (nagroda była przyznawana z przerwami): Aleksander Jurewicz (1991 za książkę "Lida"), Andrzej Szmidt (1992 za tom wierszy "Skrzypeczki", Andrzej Kalinin (1993 za książkę "I Bóg o nas zapomniał), Joanna Pollakówna (1995 za książkę "Myśląc o obrazach").

Listopad/grudzień - Honorowy patronat (razem z Wisławą Szymborską i Seamusem Heaneyem) nad II Krakowskimi Spotkaniami Poetów, na które przybyło 21 wybitnych twórców z różnych krajów świata. (Poeta w uroczystościach z powodu choroby nie mógł osobiście uczestniczyć, ale był obecny poprzez wiersze).

Jest współautorem ostatniego numeru (637) paryskiej "Kultury".

8 grudzień - na Kongres Kultury Polskiej 2000, odbywający się w Teatrze Narodowym w Warszawie, Miłosz wystosowuje list (w tym czasie przebywa w szpitalu) w którym zgłasza "duchowy współudział i radość, że ten kongres w przeciwieństwie do poprzedniego [pamiętny Kongres 1981 r, przerwany 13 grudnia - przyp.] odbywa się w suwerennym kraju".

2001

Styczeń -Laureat nagrody "Odry" za rok 2000. Jego tom wierszy "To" uznano za "wybitne, przejmujące prawdą refleksji i olśniewające urodą języka liryczne dzieło".

Kwiecień - Instytut Badań Literackich PAN i redakcja "Tekstów Drugich"organizuje w Pałacu Staszica w Warszawie konferencję naukową poświęconą twórczości Miłosza (z okazji zbliżających się 90 urodzin poety).

Czerwiec - Obchody 90. rocznicy urodzin Czesława Miłosza na Litwie - Międzynarodowa sesja naukowa "Czesław Miłosz i Litwa" na Uniwersytecie Wileńskim. Odczyty m.in. profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego: Marty Wyki, Jana Błońskiego, Aleksandra Fiuta, Uniwersytetu Gdańskiego: Renaty Gorczyńskiej, Uniwersytetu Wileńskiego: Rity Repsziene, Vytautasa Toleikisa oraz dyskusja panelowa - "Miłosz: Litwa - Polska - świat". Podczas uroczystości prof. Jan Błoński przedstawia niepublikowany dotychczas najnowszy tekst poety "Traktat Teologiczny".

30 czerwca Czesław Miłosz obchodzi 90.urodziny w rodzinnym domu w Krakowie

Jubilat z tej okazji:

"To będzie bardzo kameralny dzień. Spędzę go w domu, w gronie rodziny. Z Ameryki przyjedzie do mnie syn i wnuczka z mężem, a z Warszawy mój brat... Prawdę mówiąc, nie za bardzo myślę o tym, że kończę już 90 lat" ("Rzeczpospolita" nr 151 30.06.2001

W dniu urodzin odwiedzili go także jego wydawcy: Małgorzata Nyczowa z Wydawnictwa Literackiego z sygnalnym egzemplarzem "Traktatu poetyckiego" z nowym komentarzem samego autora oraz z wyborem tekstów poświęconych poecie "Poznawanie Miłosza 2, część druga 1980-1998" oraz Jerzy Illg z pierwszym tomem wierszy wydanych w serii "Dzieł zebranych" i edytorskim rarytasem: reprintem "Wierszy pół-perskich" (oryginał tego niewielkiego zbiorku, pisany ręcznie przez Miłosza i opatrzony jego rysunkami, powstał w jednym egzemplarzu podczas hitlerowskiej okupacji w dworku w Goszycach i ofiarowany był Jerzemu Turowiczowi. Tomik ten odnaleziono podczas porządkowania archiwum redaktora naczelnego "Tygodnika Powszechnego").

"Otrzymał mnóstwo życzeń z całego świata. Kilka tysięcy krakowian i turystów, którzy w sobotę przyszli na zadedykowany poecie kiermasz książki na ulicy Szewskiej, do ustawionej tam urny wrzuciło kartki z pozdrowieniami dla laureata Nagrody Nobla.

W urodzinowym dniu Czesław Miłosz pojawił się publicznie tylko raz - na balkonie swojego domu, w towarzystwie żony Carol. Pozdrawiał grupę pracowników Wydawnictwa Literackiego, którzy zaśpiewali mu pod oknami "Sto lat". Fetować swego wielkiego autora przyszli z dziećmi w strojach krakowskich, z ukraińską kapelą i wielkim transparentem "WL kocha Czesława Miłosza". Poeta przyjął w mieszkaniu delegację wydawnictwa, która obok najnowszych książek wręczyła mu dwulitrową butlę litewskiej dzięgielówki, tort i czerwonej róży kwiat. Jego żona Carol obdarowana została wiankiem (z napisem "Dla muzy poety"), który założyła na głowę męża uznając, że w dniu urodzin tylko jemu należą się hołdy." ("Rzeczpospolita" nr 152, 2.02.2001)

Otrzymuje srebrny medal 600-lecia odnowienia Akademii Krakowskiej.

W Wydawnictwie Literackim ukazuje się "Traktat poetycki z moim komentarzem" (Kraków, 2001) - jeden z najważniejszych utworów Miłosza z 1956 r z nowym autorskim komentarzem, ujawniającym konteksty jego powstania i wyjaśniającym aluzje historycznoliterackie.

Otrzymuje honorowe obywatelstwo Wilna.

"Jest to kolejny hołd Litwinów okazany polskiemu poecie, "urodzonemu na Litwie i tak pięknie śpiewającemu o niej", jak o Miłoszu powiedział Vytautas Landsbergis, wręczając mu w 1992 roku w imieniu parlamentu akt nadania honorowego obywatelstwa Republiki Litewskiej. "(...) Miłosz wówczas pierwszy raz po wojnie odwiedził rodzinne strony. Refleksje z tej podróży zawarł w cyklu wierszy "Litwa po pięćdziesięciu dwóch latach". W następnych latach poeta otrzymał m.in. najwyższe odznaczenie litewskie Order Wielkiego Księcia Gedymina i doktorat honorowy Uniwersytetu Witolda Wielkiego w Kownie.

"Urodziłem się w samym środku Litwy i miałbym większe prawo napisać "Litwo, ojczyzno moja" niż mój wielki patron Adam Mickiewicz. W ciągu wielu lat spędzonych w Ameryce siłą mojej poezji było przywiązanie do moich prowincjonalnych korzeni w powiecie kiejdańskim" - wyznał.

Litwę i Wilno wspominał wielokrotnie w wierszach, a także w tomach prozy "Dolina Issy", "Rodzinna Europa", "Miasto bez imienia", Zaczynając od moich ulic". Z przyjacielem, litewskim poetą Tomasem Venclową napisali pojednawczą "Rozmowę o Wilnie". Polskie rachunki z Litwinami surowo ocenił w książce "Wyprawa w dwudziestolecie". W ubiegłym roku na spotkaniu noblistów w Wilnie wyznał: - to miasto "jest dla mnie ciężarem"- po czym wygłosił gorzkie, ale pełne nadziei przemówienie "Do przyjaciół Litwinów"." (AKA "Rzeczpospolita" nr 174, 27.07.2001)

Wycofuje swój tom wierszy "To" (Znak) z konkursu o Nagrodę Literacką Nike, co tłumaczy w liście do kapituły nagrody:

" Dowiedziałem się z prasy, że mój tom wierszy pt. "To" jest jedną z książek proponowanych do Nagrody Literackiej "Nike". Regulamin nagrody, zdaję

sobie sprawę, wyraźnie mówi, że kandydatami są poszczególne książki, niezależnie od dorobku i literackiej pozycji ich autorów. Jednakże zasada rozdzielania książek i autorów jest bardzo trudna do zastosowania. Proszę o skreślenie mojego tomu wierszy z listy książek kandydujących do Nagrody Literackiej "Nike". Widzę dostateczne uzasadnienie mojej prośby chociażby w fakcie, że parę lat temu otrzymałem nagrodę Nike za moją książkę pt. "Piesek przydrożny". Łączę najlepsze życzenia trafnego wyboru i dalszego coraz większego prestiżu Waszej cennej nagrody ." (G.W. 5.07.2001)

Otrzymuje honorowe obywatelstwo Sopotu (w listopadzie). W mieście tym przez pewien czas mieszkali jego rodzice.

Z rozmowy Z Czesławem Miłoszem:

JERZY ILLG: W jednym z wierszy, mówiąc o zawodowych przywarach literatów, daje pan następującą definicję: "turniej garbusów - literatura". Trudno krócej i trudno celniej. Czy patrząc na te kwestie z perspektywy swoich 90 lat - zechciałby pan tę definicję rozwinąć?

CZESŁAW MIŁOSZ: Środowisko literackie ma wiele stron komicznych. Ambicje poszczególnych literatów, członków tej konfraterni, są bardzo często właśnie ich garbem. Ich małostkowość ujawnia się w walkach pomiędzy indywidualnościami, jeżeli chodzi o sławę. Sława jest takim łakomym kąskiem, że nawet bardzo wybitni skądinąd pisarze, których nie posądzałoby się o małostkowość, okazują się bardzo małostkowi i nawet śmieszni w swoich zabiegach. Patrząc na to środowisko, można dowiedzieć się czegoś w ogóle o wszelkich środowiskach ludzkich. Bo to bardzo głęboko siedzi, ta zawiść, chęć sławy, i wbrew oczekiwaniom tych ludzi wychodzi na wierzch. Życie tych środowisk to właściwie bardzo komiczna dziedzina.

A jak pan widzi na tym tle samego siebie? W swoich wierszach często powraca pan do takich samooskarżeń: o pychę, o brak skromności...

Samego siebie uważam także za garbusa. Mówiąc o literaturze jako turnieju garbusów, patrzę na siebie jako na jednego z nich." (W rozmowie Renaty Gorczyńskiej i Jerzego Illga "Patrząc na turniej Garbusów" "Rzeczpospolita" nr 151- "Plus Minus" 30.06.2001)

2002

Nowy tom wierszy Czesława Miłosza " Druga przestrzeń" (Znak, Kraków 2002)

- kontynuacja jego metafizycznych poszukiwań.

""Druga przestrzeń" to tom religijny, ale warto pamiętać, że Miłosz byłby poetą religijnym, nawet gdyby nie napisał "Traktatu teologicznego". To, co istnieje, powinno trwać wiecznie, pisał w przepięknym wierszu "Moce" z "Kronik". W "Późnej dojrzałości"

z nowego tomu czytamy: Nieprędko, bo dopiero pod dziewięćdziesiątkę, otworzyły się drzwi we mnie i wszedłem w klarowność poranka./ (...) i mówiłem: zapomnieliśmy, że jesteśmy wszyscy dziećmi Króla./ Bo przychodzimy stamtąd, gdzie nie ma jeszcze

podziału/ na Tak i Nie, ani podziału na jest, będzie i było." (Dariusz Suska, Magazyn z Książkami nr 13 GW nr 44, 21.02.2002).

"Jaki jest nowy tom Miłosza? Obfity. Wyobrażam sobie, że z dziewiątym krzyżykiem na karku nie można już brać się do dzieła innego niż całościowe. "Druga przestrzeń" to rodzaj osobistej summa. W rozliczeniu siebie samego mnogość wątków i fabuł wynika z potrzeby dopowiedzeń, dokończenia rozpoczętych spraw. Dlatego mamy do czynienia z poematem zawierającym niemal życiorys Oskara Miłosza, a trzeba jeszcze porachować się z Mickiewiczem, a jeszcze przypomniała się poecie Piórewiczówna i grzech niepamiętania jej imienia, i kolejne utajone "wstydy" i kolejne nie dość donośnie wypowiedziane "zachwycenia". A wszystko to w kontekście najbardziej zaprzątającego uwagę naszego mistrza problemu własnej wiary. W ujmowaniu go szczególnie przydatna jest figura księdza Seweryna, kapłana bez wiary próbującego być wiernym przynajmniej swemu wątpliwemu powołaniu. Credo i jego, i Miłosza, mogłoby brzmieć: lepiej by było dla świata, gdyby Bóg istniał, był osobowy, ingerował i oddziaływał bezpośrednio. Dlatego "jestem sceptyczny, ale razem śpiewam"."

(Jacek Podsiadło "Sceptyczny śpiew" "Rzeczpospolita" nr 52 -Książki, 2.03 2002)



W telewizyjnym programie "Autograf" Jacka Żakowskiego (2TVP) debata na temat "Traktat teologicznego", Miłosza (opublikowanego w tomie "Druga przestrzeń", a kontynuującego wątki "Traktatu moralnego" i "Traktatu poetyckiego".

Poeta "Ze swego krakowskiego mieszkania odpowiadał na pytania prowadzącego "Autograf" Jacka Żakowskiego i stałych uczestników programu: Stefana Chwina, Andrzeja Osęki i Jerzego Stuhra oraz zaproszonych gości, m.in. znanej poetki Julii Hartwig.

Właśnie Julia Hartwig zwróciła uwagę na sprzeczność tkwiącą w "Traktacie teologicznym", zaczynającym się od dobitnego stwierdzenia: "Dlaczego teologia? Bo pierwsze ma być pierwsze./ A tym jest pojęcie prawdy.", a następnie wprowadzającym relatywizm w te słowa wyznaniem: "Nie jestem i nie chcę być posiadaczem prawdy./ W sam raz dla mnie wędrowanie po obrzeżach herezji".

Czyżby więc poeta stosował dwie miary: jedną dla siebie, drugą dla innych?

Usprawiedliwienie "Traktatowych..." sprzeczności znalazł poeta w pisarstwie Simone Weil, przypominając za nią, że to właśnie "sprzeczność jest dźwignią transcendencji" i że tajemnice wiary są do kontemplowania, a nie nadają się do logicznego porządkowania.

- W tym poemacie ja się dosyć odsłaniam. Mam nadzieję, że nie jest to tom dla ludzi bardzo wyrafinowanych, że jest w nim coś z mojej pokory - skomentował "Traktat..." jego autor.

Niektórzy uczestnicy programu sprawiali wrażenie, jakby koniecznie chcieli wydobyć od Czesława Miłosza świadectwo jego wiary bądź niewiary. Andrzej Osęka pytał np. poetę, czy wierzy w osobowego Boga, na co usłyszał, że z pism religijnych i teologicznych wynika, iż Bóg jest osobowy i nieosobowy - równocześnie. Osęka nie ustępował jednak, utrzymując, że jeśli Bóg jest osobowy, to patrzy na nas. Czy na pana Bóg patrzy? - przypierał Miłosza do muru.

- Mnie się wydaje, że pewne pytania są zbyt logiczne - zasugerował autor "Traktatu teologicznego", dając następnie wyraz przekonaniu, że rzeczywistość duchowa jest o wiele bardziej skomplikowana i proste "tak" lub "nie" tu nie wystarczy.

Zdaniem Stefana Chwina, "Traktat teologiczny" jest m.in. opowieścią o pełnym pychy człowieku słabej wiary, który długo spierał się z Kościołem katolickim, a u schyłku życia zaakceptował religijność prostych ludzi, symbolizowaną objawieniami w Lourdes. Miłosz wyjaśnił, że choć już "w szkole toczył walki z prefektem, księdzem Leopoldem Chomskim, który mawiał: "Miłosz, wyjdź z klasy. Ty masz nieprzyzwoity wyraz twarzy", to na jego stosunku do Kościoła naprawdę zaważyły związki polskiego katolicyzmu z polityką (w domyśle - endecką), jeśli zaś chodzi o Lourdes, to objawienia potwierdza autorytet Kościoła, a poza tym w obrzędowości religijnej nie ma niczego niższego.

Autor nie uważa "Traktatu teologicznego" za nagły zwrot w swojej twórczości; przeciwnie - za konsekwencję tego, co pisał od lat. Jacek Żakowski zauważył jednak, że w "Traktacie" tyleż samo mówi się o Bogu, ile o Szatanie. Prowadzący program zarzucił też poecie, że w przeciwieństwie do "Traktatu poetyckiego", w którym Miłosz ocenił i scharakteryzował poetów polskich ("od Kasprowicza do Szenwalda"), w "Traktacie teologicznym" okazał się mniej odważny i nie powiedział, co myśli o religijności ludzi, z którymi przyszło mu dzielić wiarę - w mniejszym lub większym stopniu.

A tu nie znajdziemy - mówił Żakowski - Wyszyńskiego, Wojtyły, Turowicza, Tischnera, księdza Popiełuszki, a i księdza Rydzyka.

- To, czego panu brakuje - powiedział Czesław Miłosz - wynika z tego, że jestem stary i ograniczam się do spraw najbardziej esencjonalnych. Nie starczyło miejsca na konkrety." (Krzysztof Masłoń "Rzeczpospolita" nr 41 18.02.2002)

Ukazuje się album "Serce Litwy" (Wydawnictwo Biały Kruk, Kraków, 2002) z tekstami Młosza i fotografiami Adama Bujaka. Otwiera go wiersz poety poświęcony Wilnu: "Nigdy od ciebie, miasto, nie mogłem odjechać".

Ukazuje się album: Adam Bujak, Czesław Miłosz, Andrzej Wajda, Wisława Szymborska "Japonią zauroczeni" (Charmed by Japan), wydany przez Oficynę Wydawnicza Kwadrat i Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe (Kraków - Warszawa 2002)

W lipcu uczestniczy w Krakowie w Summer Poetry Seminar - Krakowskim Seminarium Poetyckim, zorganizowanym z inicjatywy Adama Zagajewskiego, na które przyjechali amerykańscy poeci: Brenda Hillman, Jane Hirshfield, Rosanna Warren, Bob Hass, Edward Hirsch i C.K. Williams. Biorą w nim udział także poeci z Polski: Ewa Lipska, Ryszard Krynicki, Julian Kornhauser, Bronisław Maj i Adam Zagajewski.



Z komentarzy uczestników:

"- To właściwie nie tyle seminarium, a po prostu spotkanie przyjaciół - podkreślają poeci, zarówno polscy, jak i amerykańscy. Rozmawiają ze sobą od wielu lat, inicjują wzajemne przekłady, popularyzują swoją twórczość. - Ważnym momentem było nasze spotkanie w Claremont, podczas Festiwalu Czesława Miłosza w 1998 roku - mówi Maj. - Wtedy przekonaliśmy się, jak ważnym poetą jest dla Amerykanów Czesław Miłosz i jak bardzo ceniona jest tam nasza poezja.(...)

- Czesław Miłosz to bezdyskusyjnie największy żyjący poeta na świecie - zapewnia Jane Hirshfield. - Jego powodzenie w Ameryce wytłumaczyć można naszą autentyczną potrzebą słuchania ludzi, którzy poważnie myślą o świecie i innych ludziach. Miłosz doświadczył całego prawie stulecia, obserwował je z ogromną empatią i przenikliwością.

- Dla moich amerykańskich studentów Miłosz jest postacią mityczną - podkreśla Zagajewski. (...)

Piątkowe seminarium poświęcono właśnie twórczości Czesława Miłosza, a poeta osobiście był największą atrakcją tego spotkania. Amerykańscy goście wzięli polskiego noblistę w krzyżowy ogień pytań. Miłosz tłumaczył im, co znaczy dla niego być Polakiem (- Wydawcy narzekali czasami, że jestem za mało polski!), opowiadał o swym stosunku do feminizmu (tu wspomniał o krakowskiej poetce Annie Świrszczyńskiej), tłumaczył, czym była dla niego emigracja. - Atmosfera była bardzo podobna do moich spotkań autorskich w Ameryce, czułem się więc bardzo swojsko - mówił później. Najbardziej zaciekawiło Miłosza pytanie jednego ze studentów o to, jak czuł się jako 25-latek. - Właściwie tak samo jak dziś, choć miałem nadzieję, że jako starzec poznam odpowiedzi na wiele ważnych pytań. Niestety tak się stało - dodał poeta.

- Dzięki Miłoszowi zaczął w Ameryce funkcjonować termin "polska szkoła poezji" - tłumaczy Bronisław Maj. - Wydaje się, że polską, a także irlandzką poezję uważają dziś Amerykanie za najwartościowsze zjawiska w światowej literaturze. Polaków cenią przede wszystkim za powagę tematów, za własny, poważny stosunek do pytań elementarnych - o Boga, historię, nawet kosmos." (Justyna Nowicka "Rzeczpospolita" nr 168, 20.07.2002)



"- Termin "szkoła Miłosza" jest chyba jeszcze bardziej aktualny w Ameryce niż u nas - komentował potem Jerzy Illg. - To może nas nawet trochę szokuje, ale on uważany jest dziś za największego żyjącego poetę Ameryki." ("Rzeczpospolita nr 169 22.07.2002)

Wyraża zgodę na objęcie honorowym patronatem (razem z Wisławą Szymborską) jubileuszu 50-lecia Wydawnictwa Literackiego w Krakowie, które będzie obchodzone w 2003 r.

Sierpień 2002

Umiera żona poety Carol.

14 sierpnia 2004

Miłosz umiera w Krakowie w wieku 93 lat

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

W środę z ''Gazetą''
* Gazeta Dom
* Zdrowa środa: Urazy ortopedyczne