http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Steve Jobs prześwietlony przez FBI: podstępny, podejrzana moralność, eksperymentował z narkotykami [PDF]

2012-02-10, ostatnia aktualizacja 2012-02-10 14:08

W 1991 roku administracja prezydenta George'a Busha seniora rozważała zatrudnienie Steve'a Jobsa. FBI sprawdziło wtedy dokładnie Jobsa, a teraz upubliczniło tamte informacje

Steve Jobs w 1991 roku
Fot. Ben Margot AP
Steve Jobs w 1991 roku
SERWISY
Dokumenty dotyczące Steve'a Jobsa, zmarłego w zeszłym roku założyciela Apple'a, gromadzono pod kątem zatrudnienia go w Białym Domu za czasów konserwatywnego gabinetu George'a Busha seniora. Było to w okresie, gdy skonfliktowany z kierownictwem Apple'a Jobs od kilku lat nie pracował już w tej firmie, lecz we własnej spółce Next.

Dziś na stronie FBI można obejrzeć aż 191 stron dokumentów, protokołów i notatek z 1991 roku dotyczących Jobsa, w tym rozmowy z kilkudziesięcioma osobami. Większość chwali założyciela Apple'a i wyraża się o nim w superlatywach, podkreślając jego zdolności przywódcze oraz umiejętności organizacyjne. Mówili też o jego trudnym charakterze. Jeden ze znajomych z college'u twierdził np., że Jobs to "podstępny człowiek, i nie jest prostolinijny i szczery. Ma skłonność do naginania prawdy i wypaczania rzeczywistości, żeby osiągać swoje cele". Inny nazywa go "wiarygodnym, ale skomplikowanym człowiekiem o podejrzanej naturze moralnej".

Za to po rozmowie z samym Jobsem zanotowano, że "w ciągu ostatnich pięciu lat nie używał narkotyków, ale mniej więcej w latach 1970-74, czyli w liceum i na studiach, eksperymentował z haszyszem, marihuaną i LSD".

W teczce są też m.in. skargi agentów FBI na trudności w skontaktowaniu się z ówczesnym szefem spółki Next. Sekretarki informowały ich m.in., że szef "wróci za tydzień" i oddzwoni, Jobs oczywiście się nie odzywał, agenci próbowali dodzwonić się do niego kilka razy w kolejnym tygodniu. Znowu nic z tego nie wychodziło.

Ostatecznie służby rekomendowały Jobsa "na stanowisko wymagające zaufania i odpowiedzialności", ale nie został on zatrudniony (chodziło o Export Council - Radę ds. Eksportu). W 1996 roku Apple wykupiło spółkę Next i w ten sposób Steve Jobs wrócił na łono swojej firmy, by rok później zostać jej szefem.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 15
  • 3
  • 1
  • 4
  • 16
  • 35 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    28 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':