http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Reżyser Theo Angelopoulos nie żyje

pap, redkult
2012-01-25, ostatnia aktualizacja 2012-01-25 17:21

Theo Angelopoulos, jeden z najbardziej znanych greckich reżyserów, zmarł we wtorek wieczorem na skutek obrażeń odniesionych w wypadku drogowym. Miał 76 lat.


ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
Jak poinformowała policja, do wypadku doszło w pobliżu Pireusu, podczas kręcenia zdjęć do kolejnego filmu. Reżyser wpadł pod motocykl, gdy przechodził przez ulicę. Miał poważne obrażenia głowy, na skutek których zmarł po przewiezieniu do szpitala.

Theo Angelopoulos był jednym z najbardziej cenionych na świecie greckich i europejskich reżyserów ostatnich 40 lat. W 1980 roku został nagrodzony Złotym Lwem na festiwalu w Wenecji za film "Aleksander Wielki", a w 1998 roku uhonorowano go Złotą Palmą w Cannes za "Wieczność i jeden dzień".



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Sposób na to, żebyśmy chcieli pracować dłużej?

Każdy pracujący Szwed dostaje co roku ''pomarańczową kopertę''. Tak ma być też w Polsce