http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Zmarła Irena Jarocka

san
2012-01-23, ostatnia aktualizacja 2012-01-23 12:03

Była jedną z najpopularniejszych polskich piosenkarek lat 70. i 80.

Irena Jarocka
Fot. MAREK KAREWICZ EAST NEWS
Irena Jarocka
SERWISY
- Dopóki są odbiorcy, nie ma rzeczy niemodnych - powtarzała chętnie w wywiadach starą dewizę francuskiego gwiazdora piosenki Charlesa Aznavoura. Była klasyczną artystką estradową, wierną konwencjom obowiązującym w złotej erze muzyki pop. Popularność zdobyła dzięki płytom i radiowym przebojom oraz licznym występom na festiwalach (była stałym gościem na scenach amfiteatrów w Opolu i Sopocie) i w programach telewizyjnych.



Jeden z tych ostatnich nosił tytuł "Bo wszystko jest piosenką francuską", bo też w zdecydowanej większości jej piosenek bardziej niż wzorce anglosaskie brzmiały echa rozrywkowej muzyki z kontynentu, zwłaszcza z Włoch i Francji. Scenę drugiego z tych krajów znała wyjątkowo dobrze. Na przełomie lat 60. i 70. występowała we Francji równie często jak w Polsce, przy okazji pobierała nauki u najlepszych - m.in. w działającej przy legendarnym teatrze Olimpia szkole Bruno Coquatrixa.

Zadebiutowała zaledwie kilka lat wcześniej. Urodzona w 1946 r. w Srebrnej Górze Jarocka jeszcze jako nastolatka śpiewała w trójmiejskim klubie Rudy Kot. W 1967 r. po raz pierwszy wystąpiła na festiwalu w Opolu z piosenką "Sosno". Pierwszy prawdziwy sukces odniosła jednak na tej samej scenie rok później utworem "Gondolierzy znad Wisły". W ciągu następnych dwóch dekad wylansowała wiele przebojów: "Kocha się raz", "Odpływają kawiarenki", "Wymyśliłam cię", "Sto lat czekam na twój list", "Motylem jestem" (zagrała też w filmie Jerzego Gruzy o tym tytule), "Beatlemania story".



W 1990 r. na kilkanaście lat wyjechała z mężem do USA. Nie rezygnowała z koncertów, ale działała też w organizacjach społecznych i dużo podróżowała.

Wróciła do Polski parę lat temu. Znów nagrywała płyty - ostatnia z nich, "Bo znów są święta", ukazała się dwa lata temu. Od kilku miesięcy walczyła z chorobą nowotworową. Zmarła w sobotę w Warszawie.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 3 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy