Brytyjska gazeta "Daily Telegraph" twierdzi, że jej dziennikarze widzieli korespondencję świadczącą o tym, że David Cameron chce wprowadzić system ocen teledysków. Dzięki temu "nieodpowiednie" dla
dzieci wideoklipy byłyby odpowiednio oznaczone, a godziny ich wyświetlania dostosowane do ograniczeń wiekowych.
Ma to być część szerszego planu rządu mającego na celu powstrzymanie "komercjalizacji i seksualizacji dzieciństwa". Ze sfery publicznej byłyby wykluczone reklamy związane z seksem. W grę wchodzi też zasłanianie ekspozycji z obscenicznymi okładkami prasowymi.
Wśród teledysków, wokół których były ostatnio kontrowersje, są np.
"S&M" Rihanny czy
"Telephone" Lady Gagi. W czerwcu premier David Cameron poparł wyrzucenie z telewizji pikantnych obrazków do piosenek tych dwóch artystek i Christiny Aguilery (nie można było ich wyświetlać przed 21).