http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Sieć na muzykę

Anna S. Dębowska
2011-12-14, ostatnia aktualizacja 2011-12-13 18:16

W internecie jest od czwartku dostępna Muzykotekaszkolna.pl, pierwszy w Europie edukacyjny portal muzyczny, kopalnia wiedzy dla dzieci i młodzieży. Od nowego roku także dydaktyczna pomoc dla nauczycieli.

Koncert dla dzieci w Filharmonii Lubelskiej
Fot. Rafał Michałowski / Agencja Gazeta
Koncert dla dzieci w Filharmonii Lubelskiej
ZOBACZ TAKŻE
Jest to pierwszy tego typu projekt w Europie, zarówno do użytku szkolnego (ogólnokształcących szkół podstawowych, gimnazjów i liceów), jak i prywatnego. W jednym miejscu zebrano wiedzę o historii muzyki, budowie instrumentów, kompozytorach, utworach, gatunkach i terminach muzycznych. O muzyce można w portalu czytać, można jej tam posłuchać, a także obejrzeć filmy, wykonania konkretnych dzieł, wywiady z artystami. Struktura portalu ma być stale wzbogacana o nowe materiały. W przygotowaniu są gry edukacyjne, a także różnego rodzaju ćwiczenia interaktywne - kto zechce się samodzielnie nauczyć nut, gry na wirtualnych instrumentach czy spróbować komponowania na dowolne sposoby, znajdzie do tego narzędzia w portalu. Ale jeszcze nie teraz.

- Portal jest już czynny, można z niego korzystać, choć jeszcze nie wszystkie aplikacje są gotowe. Będzie rozbudowywany. Mamy nadzieję, że przyczyni się do wzrostu zainteresowania muzyką klasyczną wśród dzieci spoza szkół muzycznych. Dajemy dzieciom elektroniczną wersję encyklopedii, w której oprócz tradycyjnie podanej wiedzy znajdą wiele elementów multimedialnych - mówi muzykolog Katarzyna Naliwajek-Mazurek, kurator Muzykoteki Szkolnej.

Jak dzieci i rodzice mają się dowiedzieć o portalu? Autor projektu Narodowy Instytut Audiowizualny (NInA) zapowiada m.in. kampanię społeczną w TVP i Polskim Radiu.

Od początku przyszłego roku z Muzykoteki będą też korzystać nauczyciele prowadzący lekcje muzyki w szkołach ogólnokształcących. Dzięki specjalnemu kodowi zyskają dostęp do scenariuszy zajęć (niedostępnych w domenie publicznej ze względu na prawa autorskie), w tym również do gotowych prezentacji multimedialnych. Minister edukacji Krystyna Szumilas ma wydać rozporządzenie uprawniające nauczycieli do korzystania z Muzykoteki w ramach podstawy programowej. Ale to za mało.

- Potrzebna jest seria warsztatów dla nauczycieli pokazujących im, jak twórczo wykorzystać możliwości multimediów. Nie chodzi o to, by lekcje wciąż odbywały się na zasadzie wykładów, ale aby dzieci mogły same tworzyć muzykę, mieć w niej swój udział - uważa Joanna Grotkowska, dziennikarz radiowej Dwójki i członek Fundacji Polskiej Rady Muzycznej.

Każda lekcja ma się rozpocząć pokazem wybranego filmu Piotra Stasika, autora kilku reportaży o dzieciach z warszawskich szkół ogólnokształcących zafascynowanych muzyką klasyczną. Reżyser towarzyszył im podczas niestandardowych zajęć edukacyjnych "Akcja Labirynt" prowadzonych w siedzibie Orkiestry Sinfonia Varsovia na Grochowie.

- To ma pokazać innym dzieciom, że ich rówieśników, także spoza szkół muzycznych, zajmują takie rzeczy jak to, czy fortepian to instrument strunowy, czy perkusyjny albo w jaki sposób napina się końskie włosie na smyczek - mówi reżyser Piotr Stasik.

Pierwsza część Muzykoteki dotyczy muzyki klasycznej, od początków po współczesność. Zaplanowane są bloki tematyczne o jazzie, folku, muzyce improwizowanej, a także aplikacji do nauki beatboxingu.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':