http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Olgierd Budrewicz nie żyje

d, PAP
2011-11-20, ostatnia aktualizacja 2011-11-21 14:38

Zmarł Olgierd Budrewicz, dziennikarz i pisarz, który odwiedził i opisał ponad 160 krajów, varsavianista pasjonujący się dziejami stolicy Polski. Miał 88 lat

Olgierd Budrewicz (1923-2011)
Fot. Adam Kozak / AG
Olgierd Budrewicz (1923-2011)
ZOBACZ TAKŻE
Budrewicz był autorem licznych reportaży zagranicznych wydanych w kilkudziesięciu książkach, programów telewizyjnych, scenariuszy i komentarzy do dokumentów filmowych. Tworzył publicystykę poświęconą zagadnieniom polonijnym, przewodniki i publikacje podróżnicze. Wydał wiele książek poświęconych historii i współczesności Warszawy, artykułów, felietonów, szkiców i esejów. Napisał m.in. "Baedeker warszawski", "Podróże do czterech rogów świata" i "Byłem wszędzie".

- Do końca pisał. Ostatnio zajmował się książką na temat Hiszpanii i oczywiście Warszawą - mówi córka pisarza Ewa Budrewicz-Wałaszewska.

- W swej pracy był bardzo odważny - udawał się w miejsca, z których mógł nie wrócić - tak jak później Ryszard Kapuściński - powiedział dziennikarz Stefan Bratkowski. Jak dodał, oprócz zagranicznych podróży najważniejszą pasją Budrewicza była Warszawa. - Był ciekawym i wszechstronnym dziennikarzem, uroczym człowiekiem i dobrym przyjacielem - wspominał Budrewicza Bratkowski.

Odwiedził ponad 160 państw

Olgierd Budrewicz urodził się 10 lutego 1923 roku w Warszawie. Był absolwentem Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego, podczas II wojny był żołnierzem Armii Krajowej i uczestnikiem Powstania Warszawskiego. Po zakończeniu wojny współpracował jako dziennikarz m.in. z "Przekrojem", "Tygodnikiem Warszawskim" i "Słowem Powszechnym".

Warszawa dla Budrewicza nie była tylko światem dzieciństwa. Przeżył tu okupację, a podczas Powstania Warszawskiego walczył na ukochanym Żoliborzu. Tu rozpoczął na tajnych kompletach studia prawnicze, które ukończył po wojnie. Jednak jako aplikant sądowy przepracował zaledwie jeden dzień. Został reporterem warszawskich gazet.

W 1956 roku Budrewiczowi udało się wyjechać z Polski. Na statku handlowym, jako praktykant sypiący węgiel pod kotły, dotarł do Kairu i Bejrutu. Na kartach "Byłem wszędzie" wspomina iluminację tych miast, która po szarości ówczesnej Warszawy oszołomiła go. To właśnie z Bejrutu Budrewicz wysłał pierwszy artykuł do "Przekroju" i został korespondentem tego pisma.

Budrewicz dotarł do ponad 160 państw, do niektórych jako pierwszy polski dziennikarz. Wydał ponad 20 książek, w których opisywał wielkie miasta, przedstawiał niezwykłych ludzi, z którymi się przyjaźnił. Przez karty "Byłem wszędzie" przewija się galeria postaci ze wszystkich kontynentów i oczywiście z Warszawy.

Warszawa zawsze była moim miastem

W książce "Olgierda Budrewicza słownik warszawski" przedstawił kilkaset haseł poświęconych postaciom, miejscom, instytucjom i pojęciom związanym ze stolicą uzupełnionych humorystycznymi ilustracjami Juliana Bohdanowicza. - Warszawa zawsze była moim miastem, miastem, które jest mi bliskie, które kocham i o którym piszę - mówił Budrewicz podczas promocji publikacji w lutym tego roku.

W czerwcu 2011 roku Budrewicz został uhonorowany przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego Bogdana Zdrojewskiego złotym medalem "Zasłużony Kulturze - Gloria Artis". Był wielokrotnie odznaczany za zasługi dla Państwa, m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Był członkiem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, Związku Literatów Polskich, ZAIKS-u, Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, a także członkiem Oddziału Polskiego The Explorers Club.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • 7 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':