Julia Hartwig wspomina m.in. koncerty młodego Jehudy Menuhina i Juliette Greco, spektakle w Comédie Française, a także kawiarnie Dzielnicy Łacińskiej, w których można było spotkać Sartre'a czy Tzarę. Opowiada o wspólnym życiu z Arturem Międzyrzeckim, podróżach francuskich, amerykańskich, włoskich. Kreśli przy tym portrety wielu spotkanych postaci: od Josifa Brodskiego, przez Marka Edelmana, po Jana Lebensteina.
Źródło: Gazeta Wyborcza