Z wyjściowej listy aż 52 tytułów pozostało zaledwie 14. Są to
"Wojna nie ma w sobie nic z kobiety" Białorusinki Swietłany Aleksijewicz (Czarne),
"Miasto ryb" jej rodaczki Natalki Babiny (Rebis),
"Klucz do ogrodu" Niemki Jenny Erpenbeck (W.A.B.),
"Katarina, paw i jezuita" Słoweńca Drago Janeara (Pogranicze),
"Ślepy ferman" Albańczyka Ismaila Kadare (Pogranicze),
"Lalka Anioła. Z teki rysownika" Rosjanina Eduard Koczergin (Cel),
"Słodka Darusia" Ukrainki Marii Matios (Wydawnictwo "Andrzej Bihun"), a także książki Polaków:
"Ziemia Nod" Radosław Kobierski (W.A.B.),
"Piąta strona świata" Kazimierza Kutza (Znak),
"Na Grobli" Eustachego Rylskiego (Świat Książki),
"Dziennik pisany później" Andrzeja Stasiuka (Czarne),
"Zabójca z miasta moreli. Reportaże z Turcji" Witolda Szabłowskiego (Czarne),
"Zrób sobie raj" Mariusza Szczygła (Czarne) oraz
"Dzisiaj narysujemy śmierć" Wojciecha Tochmana (Czarne).
Angelus od 2006 roku jest przyznawany we
Wrocławiu autorom pochodzącym z Europy Środkowej w dziedzinie prozy tłumaczonej na język polski lub polskiej. Dotychczasowi laureaci wyróżnienia to: Jurij Andruchowycz, Martin Pollack, Peter Esterhazy, Josef Skvorecky i György Spiró. Tegoroczną finałową siódemkę jury pod przewodnictwem poetki i tłumaczki Natalii Gorbaniewskiej wskaże już w październiku. Uroczyste wręczenie nagrody planowane jest 3 grudnia w ramach Wrocławskich Promocji Dobrych Książek. Laureat otrzyma czek na 150 tys. zł (to najwyższa literacka nagroda w Polsce) i statuetkę autorstwa Ewy Rossano, jego tłumacz - jeśli będzie to autor zagraniczny - 20 tys. zł.