http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Grace Jones spóźniona, ale z tańcem na rurze

ata, mak
2011-07-31, ostatnia aktualizacja 2011-07-31 15:28

Grace Jones
Grace Jones
Fot. Krzysztof Szatkowski / Agencja Gazeta

Gwiazda zachwyciła publiczność sobotniego ArtPop Festivalu

I Blame Coco
Fot. Krzysztof Szatkowski / Agencja Gazeta
I Blame Coco
Grace Jones
Fot. Krzysztof Szatkowski / Agencja Gazeta
Grace Jones
Choć na ArtPop Festival w Bydgoszczy bawiło się zaledwie 3 tys. ludzi, gwiazdy spełniły oczekiwania. Impreza na dobre rozkręciła się, gdy na scenę weszła grupa I Blame Coco. Wokalistka Coco Sumner świętowała w sobotę 21. urodziny, więc nie obyło się bez "Sto lat" od publiczności.

Grace Jones, główna gwiazda festiwalu wystąpiła jako ostatnia. Kazała na siebie czekać ponad godzinę, ale jej show z tańcem na rurze i kręceniem hula hop podczas jednego z jej największych hitów "Slave to the Rythm" to niezapomniane widowisko.



ArtPop Festival to kontynuacja Smooth Festivalu, który w poprzednich dwóch latach zorganizowano na bydgoskiej Wyspie Młyńskiej. Według pierwotnych planów, jego główną gwiazdą miała być zmarła przed tygodniem Amy Winehouse.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 3 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':