http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Prawdziwi Polacy nie piją zimnego "Lecha"

kid
2010-07-31, ostatnia aktualizacja 2010-08-01 10:36

Ani innych produktów Kompanii Piwowarskiej. Do bojkotu nawołują zwolennicy PiS na Facebooku i europosłowie tej partii na blogach


Chodzi o reklamę piwa, która zdaniem zwolenników PiS narusza pamięć o zmarłym prezydencie Lechu Kaczyńskim, który po katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem spoczął w wawelskiej krypcie. Sobotnia "Rzeczpospolita" napisała, że naprzeciw Wawelu pojawił się wielki banner reklamujący piwo napisem "Zimny Lech". Takie bannery wisiały już wcześniej, ale oburzenie zwolenników PiS wzbudziło miejsce ekspozycji. "Rz" cytowała psychologa, prof. Rafała Ohme, który oceniał, że "kiedy ktoś odwiedza wawelską kryptę, jest w szczególnym stanie ducha. Myśli o okrucieństwie losu, o śmierci. Jeśli wychodząc z Wawelu, przeczyta: "Spragniony wrażeń? Zimny Lech", może potraktować to jako naruszenie pamięci zmarłego prezydenta".

Rzecznik Kompanii mówił w "Rz": - To najlepsze miejsce dla reklamy piwa w całym Krakowie. Jeśli uznaliśmy, że nasza reklama jest w porządku, to nie ma powodu, by billboard nie zawisł właśnie tutaj - mówi "Rz" Paweł Kwiatkowski, rzecznika Kompanii Piwowarskiej.

Europosłowie PiS na swoich blogach nie przebierają w słowach:

Ryszard Czarnecki ocenia, że ""Zimny Lech" przekroczył Rubikon moralnej tandety i zwykłego chamstwa". I że "autorzy tego pomysłu muszą zostać "przykładnie ukarani".

"Oni boją się tylko jednego: uderzenia po kieszeni. Oni obawiają się tylko akcji społecznego, obywatelskiego bojkotu ich towarów, ich piwa. I dlatego - jako miłośnik piwa, jako jeden z wielu polskich piwoszy - publicznie oświadczam, że odtąd piwa "Lech" pić nie będę. Co więcej: namawiam do tego innych" - pisze Czarnecki. Wylicza też inne marki Kompanii Piwowarskiej: "Tyskie", "Żubr", "Wojak", "Dębowe Mocne", "Redds". Dodaje, że Kompania Piwowarska jest też przedstawicielem na Polskę następujących marek: Pilsner Urquell (Czechy), Peroni (Włochy), Miller (USA), Grolsh (Austria).

Marek Migalski wzywa z kolei do wysyłania protestów na adres siedziby spółki. W ten sposób mogą protestować zwolennicy Lecha Kaczyńskiego, którzy są abstynentami. Migalski ubolewa, pisząc, że"Lech" i "Tyskie" to jego "ulubione polskie piwa".

W grupie "Bojkot wyrobów Kompanii Piwowarskiej" na Facebooku jest na razie ok. 500 osób.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 803 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    193 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':