Gdy kandydat A pokaże się na wałach, pewne jest, że za chwilę na terenach zalanych zobaczymy kandydata B. Gdy kandydat B poleci do Londynu, by zawalczyć o głosy emigracji, w podróż zagraniczną już szykują się kandydaci C i A. Zobacz jak kandydaci na prezydenta podążają po swoich śladach.