http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Ostatni komunista

oprac. mc
2010-02-04, ostatnia aktualizacja 2010-02-04 15:11

Kazmierz Mijal został pochowany w środę, 3 lutego na Cmentarzu Ewangelicko-Reformowanym w Warszawie. Odszedł - jak głosi nekrolog od rodziny - po "długim, barwnym życiu, spełnionym w walce o realizację ideałów komunizmu".

Urodził się w 1910 r. Komunistą został w czasie II wojny światowej. W 1942 r. wstąpił do PPR, po wojnie był m.in. szefem kancelarii prezydenta Bolesława Bieruta i jednym z jego najbliższych współpracowników.

- Przyjechałem do Warszawy, nie miałem mieszkania, początkowo sypiałem w Belwederze na materacu - wspominał Mijal. - Bierut od razu powiedział: śniadania i kolacje dostaniecie w urzędzie, a na obiady zapraszam was do mnie na Klonową. To był klasa człowiek. Na tych obiadach bliżej się poznaliśmy. Rozmawialiśmy o marksizmie, historii, polityce. Był człowiekiem bardzo systematycznym, dokładnym. Korespondencję przekazywałem mu zawsze ze swymi wnioskami. Był zadowolony.



Gomułka prowadzi do kapitalizmu

Jako wielbiciel Stalina i prawdziwego komunizmu Mijal nie tolerował "liberalnych" ciągot Władysława Gomułki. - Wiedzieliśmy, że rządy Gomułki prowadzą do kapitalizmu i doszliśmy do wniosku, że musimy się zorganizować - wspominał w 2001 r. w wywiadzie dla "Nowego Państwa". "On, towarzyszu, bronił Tito! No i był przeciwnikiem kolektywizacji wsi. () Mówił o "polskiej drodze do socjalizmu", tylko co to była za droga: bez dyktatury proletariatu, bez rewolucji, bez kolektywizacji. Przecież to kompromitacja!"

Zepchnięty na margines, Mijal założył nielegalną Komunistyczną Partię Polski, a potem poszukał idealnego ustroju - w Albanii i Chinach. W 1983 r. wrócił do Polski, wkrótce został aresztowany za działalność w KPP.

Egzotyczna opozycja w Radiu Tirana

W "Polska The Times" można przeczytać taką sylwetkę: "Mijal komunizmu w wersji hard nigdy nie zdradził. () W czasie wojny zaangażował się w podziemną działalność komunistyczną. I zaczął dokształcać w pismach klasyków: Marksa, Engelsa, Lenina. Poznał całe towarzystwo z tzw "pierwszej grupy inicjatywnej", zrzuconej na spadochronach, by tworzyć komunistyczne podziemie: Marcelego Nowotkę, Pawła Findera, Bolesława Miłojca () W domu matki Jadwigi Mijal odbywały się zebrania komunistycznej siatki. Gdy w 1944 roku nowa władza instalowała się w Polsce Mijal został prezydentem Łodzi () W latach 1947-1950 był szefem Kancelarii Prezydenta Bolesława Bieruta () Odwilż 1956 roku była dla niego klęską i początkiem zdrady () Mijal zaczął coraz ostrzej atakować Gomułkę. () Dzięki albańskim pieniądzom Mijal zaczął gromadzić wokół siebie grupę wyznawców. Gomułka stosunkowo długo tolerował egzotyczną opozycję, ale w końcu miarka się przebrała. Mijal stracił swoją ówczesną pracę w banku, a wokoło jego grupy zaczęła kręcić się bezpieka () W lutym 1966 roku z albańskim paszportem dyplomatycznym w dłoni wyjechał sam, bez rodziny do Tirany. () Zaczął walkę z wygnania i wtedy stał naprawdę znany. Nie tylko przez albański wywiad utrzymywał kontakt ze swoją dawną partią KPP, która de facto stała się placówką chińsko-albańskiej agentury, nie tylko zaczął wydawać nielegalną gazetę "Czerwony Sztandar", ale nadawać audycje do Polski z albańskiego Radia Tirana.". Czytaj więcej: "Polska the Times".

Komunizm zwycięży

- Mówi się, że komunizm przegrał, nie zdał egzaminu, że marksizm na półkach historii i inne takie głupstwa, teoretyczne bzdury! W rzeczywistości toczy się podskórna walka rewolucyjna, wybuch jest nieunikniony. Kapitalizm jest na drodze do upadku i to dla mnie nie ulega żadnej wątpliwości. I komunizm zwycięży! - mówił Mijal w wywiadzie dla "Nowego Państwa" w 2001 r.

A że komunizm jest zbrodniczy? - "Czy rewolucja francuska nie była zbrodnicza? Czy to nie był terror? Więc trzeba sobie odpowiedzieć, czy można zbudować socjalizm bez żadnej kropli krwi, całkowicie bez przemocy? To bzdura. () Jeżeli burżuazja, obalając feudalizm, ścięła na gilotynie kilkadziesiąt tysięcy głów swoich przeciwników, to podobne rzeczy musiały się zdarzyć przy budowie socjalizmu."

Cieszył się, że internauci wybrali Marksa na myśliciela tysiąclecia. Pytał: "Czy to znaczy, że w tym internecie głupcy pracują?".

W tym samym wywiadzie wyłożył swoją teorię upadku PRL, z winy syjonistów i ówczesnego odpowiednika "wykształciuchów". - Syjoniści w Polsce odegrali haniebną rolę, haniebną! Dlatego, że obalili socjalizm. I tego im historia nie zapomni - mówił Mijal z goryczą. - "Ojciec Gorbaczowa był kułakiem, a jego syn dwa fakultety skończył i obalił socjalizm." A Wałęsa? "To lump! Oni wszyscy to wrogowie postępu!"

"Mijalowcy" wierni do dziś

Mijal inspirował wielu swoją bezwarunkową wiarą w komunizm. Kiedy w 1956 zaczęła się odwilż i w Polsce nie było już "prawdziwego komunizmu", nowym autorytetem uczynił Mao Zedonga. Pod jego patronatem zebrali się dogmatycy zwani "mijalowcami" - największa i najmniej znana grupa opozycyjna lat 60. - Gomułka nie spełnił naszych oczekiwań - wyjaśniał Józef Śnieciński, dziennikarz i jeden z przywódców ruchu. Ich hasłem było: "umarł Stalin, niech żyje Mao". Więcej o "mijalowcach" w artykule "Żołnierze partii".

Swoich wyznawców Kazimierz Mijal ma do dziś. Pod adresem http://maoizm-mijal.prv.pl/ można zobaczyć poświęconą mu stronę i przeczytać jego artykuły, pełne maoistycznej pasji.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 16 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    13 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':