http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Nie masz na poród? W Indonezji położne zabierają ''w zastaw'' dziecko

sand
2011-07-22, ostatnia aktualizacja 2011-07-22 16:25

- W 2010 r. zgłoszono 36 przypadków zabierania noworodków przez szpitale, kliniki i położne, gdy rodzice nie mają pieniędzy, żeby zapłacić za usługę medyczną. W rzeczywistości takie sytuacje są znacznie częstsze - mówi Arist Merdeka Sirait, indonezyjska rzecznik praw dziecka, dla BBC News

Matka z córkami podczas modlitw w meczecie Istiglal w Dżakarcie, Indonezja, 21 sierpnia
Fot. SUPRI REUTERS
Matka z córkami podczas modlitw w meczecie Istiglal w Dżakarcie, Indonezja, 21...
BBC News opisuje sytuację Yetriany Lopez, matki trzyletnich bliźniaków. Kobieta nie miała robionego badania USG w ciąży, więc nie wiedziała, że urodzi aż dwoje dzieci. Idąc do szpitala, miała przygotowaną z mężem kwotę 500 dolarów, z trudem uciułane pieniądze, dokładnie tyle ile kosztuje pojedynczy poród.

Gdy na świat przyszły bliźniaki szpital zażądał podwójnej opłaty. Jako że rodzice nie mieli, położna zatrzymała jednego chłopca "jako zastaw".

Matka nie mogła odzyskać dziecka przez cztery miesiące. Rodzina zbierała gorączkowo brakujące pieniądze, a dług wciąż narastał, ponieważ szpital liczył za każdy dzień utrzymania chłopca dodatkowo.

Po tym czasie rodzice wnieśli opłatę w szpitalu, dziecka jednak nie zobaczyli. Powiedziano im, że trafiło w międzyczasie do innej rodziny.

Można powiedzieć, że Lopezowie mieli szczęście. Zawiadomiona policja w końcu odnalazła malucha i rodzina jest w komplecie. Bardzo pomógł fakt, że mały jest identyczny jak jego brak bliźniak, nie mogło więc być żadnych wątpliwości, że to właśnie to dziecko. Odnaleziony maluch natychmiast przyssał się do matczynej piersi.

W Indonezji bezpłatną opiekę w czasie ciąży i porodu mają tylko te kobiety, które oficjalnie zostaną zakwalifikowane jako "biedne". Specjaliści mówią, że niedoskonały system nie obejmuje wielu rodzin w potrzebie.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':