http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Naukowy podsłuch myśli

Urszula Dąbrowska
2012-02-02, ostatnia aktualizacja 2012-02-02 14:28

Dzięki specjalnemu okablowaniu i podsłuchiwaniu fal mózgowych badaczom udało się odtworzyć słowa, o których badani pomyśleli.

Mózg
RYS. WAWRZYNIEC SWIECICKI / AGENCJA GAZETA
Mózg
ZOBACZ TAKŻE
Większość z nas raczej nie chciałaby, aby obcy ludzie byli w stanie podsłuchać nasze myśli. Ale są sytuacje, w których taka możliwość jest na wagę złota. Zdarza się, że całkowicie sparaliżowani ludzie są w pełni świadomi, słyszą innych, ale nie mogą porozumiewać się z nimi, bo nie mają władzy nad swymi mięśniami. Gdyby tylko ktoś mógł usłyszeć, o czym myślą!

Zaglądanie do cudzej głowy to jednak nie lada wyzwanie. Naukowcy od lat próbują zrozumieć, jak działa mózg, jak powstają w nim myśli i jak można je odczytywać. W zeszłym roku udało się nauczyć komputer, by na podstawie impulsów elektrycznych (odczytywanych w części mózgu odpowiedzialnej za interpretację obrazów) umiał odgadywać kształty widziane przez pacjenta.

Teraz magazyn "PLoS Biology" publikuje pracę dr. Briana Pasleya z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley, w której opisuje on, jak udało się mu nauczyć komputer, by w podobny sposób "słyszał" cudze słowa.

Doświadczenie przeprowadzono na 15 chorych na epilepsję lub raka mózgu. W czasie operacji, które lekarze przeprowadzali w celach terapeutycznych, naukowcy wprowadzili do mózgów pacjentów (do części kory odpowiedzialnej za interpretację słyszanej mowy) druty zakończone czujnikami rejestrującymi impulsy elektryczne. Pacjenci słuchali kilkudziesięciu słów i zdań, a program komputerowy uczył się, jak poszczególne słowa pobudzają ich mózgi.

Na tej podstawie był potem w stanie usłyszeć i zrozumieć tzw. wewnętrzny głos, czyli to, co pacjent sobie w duchu pomyślał. Poprawność odczytu sięgała nawet 89 proc.

Naukowcy liczą, że w przyszłości ich urządzenie będzie mogło zostać wykorzystane jako syntezator mowy.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • 11 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':