http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Koty Olmeków

Joanna Grabowska
2012-01-30, ostatnia aktualizacja 2012-01-30 16:32

Jaguar przerażał, ale był ich bóstwem. Czcili go więc, a jego podobizny często rzeźbili w potężnych kamiennych blokach. Jeden z takich monolitów sprzed 2,8 tys. lat z wizerunkami trzech wspaniałych kotów odkryli archeolodzy w środkowym Meksyku


Fot. Mauricio Marat/INAH
Płaskorzeźbę wykonali najprawdopodobniej artyści Olmeków, jednego z najbardziej tajemniczych ludów Ameryki Środkowej.

Została odkryta przez naukowców z Narodowego Instytutu Antropologii i Historii (INAH) w Meksyku na dobrze znanym archeologom stanowisku Chalcatzingo. Wiosną ubiegłego roku prowadzili na nim prace konserwatorskie na ścieżce archeologicznej. Pod warstwą ziemi trafili na skupisko głazów. Znaleźli wśród nich 11 kamieni z zagadkowymi rytami. Złożone w całość ukazały płaskorzeźbę z trzema wspaniałymi jaguarami, którą nazwali "Kocią triadą".

Ogniste brwi, mięsiste wargi

Koty na płaskorzeźbie pokazane są z profilu. Siedzą spokojnie z głowami zwróconymi na zachód. Ciekawe jest, że każdy z nich ma inny wyraz pyska, ale zawsze z groźnie obnażonymi kłami.

- Jako przykład stylu olmeckiego "kocia triada" jest nadzwyczajna. Unikalna, bo przedstawia zwierzęta siedzące. W tej rzeźbie pokazane są także ich nadnaturalne cechy - ogniste brwi i stylizowane wargi, jak te z tradycyjnych olmeckich masek - powiedział dziennikarzowi National Geographic David Grove, antropolog z Uniwersytetu Floryda, który przez 30 lat prowadził badania w Chalcatzingo.

Dr Jarosław Źrałka z Instytutu Archeologii na Uniwersytecie Jagiellońskim specjalizujący się w dawnych kulturach Mezoameryki podkreśla, że jaguary bardzo często występowały w sztuce Olmeków. - To świadczy o tym, że miały bardzo ważne miejsce w olmeckiej religii i mitologii. Jakie jednak było ich dokładne znaczenie, nie jest do końca jasne - mówi. - Poprzez analogie z religiami Majów i Azteków - kultura tych drugich rozwinęła się ok. 2 tys. lat później - zrekonstruowany został panteon olmeckich bóstw. Jaguar jest w nim istotą, której cechy ma kilka bóstw, m.in. bóg ziemi (tzw. potwór ziemski), który symbolizował ziemie, ogień, urodzaj i wodę. Pojawia się także dziecko jaguar - bóg wody i urodzaju, był też pół człowiek, pół jaguar. Na ile jednak ten panteon jest prawdziwy, trudno powiedzieć.

Sumerowie Mezoameryki

Olmekowie żyli w latach 1800-400 p.n.e. na dzisiejszych ziemiach meksykańskich stanów południowego Veracruz i części Tabasco. Był to niewielki fragment wybrzeża nad zatoką. Główne ośrodki ich kultury to San Lorenzo i La Venta, a w okresie schyłkowym Tres Zapotes.

Niektórzy naukowcy lubią nazywać Olmeków Sumerami Nowego Świata. To dlatego, że wpływy olmeckiej cywilizacji widać w wielu późniejszych kulturach Ameryki Środkowej. To Olmekowie zapoczątkowali w Mezoameryce monumentalną zabudowę z piramidami i platformami. Pierwsi rozwinęli też sztukę, której przejawem są m.in. słynne gigantyczne bazaltowe głowy odkryte nad Zatoką Meksykańską i niezwykłe wizerunki kotów. Jako pierwsi w całym Nowym Świecie posługiwali się także pismem. Było to pismo hieroglificzne, którego naukowcy nie zdołali dotąd odczytać.

"Kocia triada" została jednak znaleziona w stanie Morelos w środkowym Meksyku na stanowisku Chalcatzingo. Nie było to terytorium Olmeków.

- W Chalcatzingo było jednak coś, co Olmeków mogło przyciągnąć do tego miejsca - mówi dr Źrałka. - To dwie sąsiadujące ze sobą góry: Cerro Chalcatzingo i Cerro Delgado. Składały się na tzw. święty krajobraz. Olmekowie, podobnie jak inne ludy starożytne, przywiązywali ogromną wagę do wyboru miejsc kultu. Były to góry - z których według ich wierzeń pochodziła kukurydza i woda - oraz źródła i potoki. Poza tym Chalcatzingo leżało na szlaku handlowym wiodącym ze wschodu na zachód, z którego Olmekowie z pewnością korzystali.

Koty na całym wzgórzu

Nie wiadomo, jaki lud zamieszkiwał Chalcatzingo. Na pewno jednak, jak inne w owym czasie, przejął wiele z wierzeń i kultury Olmeków. Stąd tak wiele w tym ośrodku (najwięcej w środkowym Meksyku) monolitycznych zabytków odkrywanych przez archeologów już od 1932 r. i datowanych na tak wczesny okres. W sąsiedztwie typowych dla Olmeków piramid, platform i placów znaleźli tam już 41 płaskorzeźb. Najbardziej znane to El Rey (Władca) na stoku Cerro Chalcatzingo, pobliska La Procesion (procesja) zwana też Los Olmecas Caminantes (Idący Olmekowie) i cztery wizerunki atakujących jaguarów. Wszystkie pozostają wyraźnie pod wpływem sztuki olmeckiej.

Badania archeologiczne pokazały, że pierwsze budowle pojawiły się w Chalcatzingo ok. 1500-1100 r. p.n.e. Największy rozkwit przypadł jednak dopiero na lata 700-500 p.n.e. Wówczas ośrodek zajmował ok. 40 ha i mieszkało w nim kilka tysięcy ludzi. To z tych czasów pochodzą najwspanialsze tamtejsze rzeźby w stylu olmeckim.

Mario Cordova Tello, archeolog z INAH, który wraz ze swoim zespołem dokonał tegorocznego odkrycia, podejrzewa, że "kocia triada" jest jedynie fragmentem zespołu rzeźb, które stały na tzw. drodze procesyjnej wiodącej do ołtarza na stoku. - Możliwe, że między 800 a 500 r. przed Chrystusem był to fryz wzdłuż całego wzgórza Chalcatzingo - stwierdził w oficjalnym oświadczeniu na stronie internetowej INAH. Naukowcy zamierzają to sprawdzić.

Na razie - po badaniach i rekonstrukcji - "kocia triada" powróciła na stanowisko. Ważący blisko 1,5 tony monument o wysokości 1,5 m, szerokości 1,1 m i grubości 40 cm ustawiono pod specjalnym zadaszeniem. Włączone zostały do turystycznej ścieżki archeologicznej, na której znajdą się wkrótce także płaskorzeźby z Władcą i Procesją.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2
  • 1
  • 1
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    14 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':