Od 2004 roku nikt nigdzie nie widział tych małp z rodziny makakowatych i wielu ekspertów sądziło już, że wyginęły.
Langury Millera spotykano najczęściej w lasach Sumatry, Jawy i Borneo. Właśnie na tej ostatniej wyspie udało się sfotografować i sfilmować stadko osobników zaliczanych do najrzadszych i najmniej znanych ssaków naczelnych.
Początkowo badacze nie byli pewni, co zobaczyli, gdyż w archiwach istnieje bardzo mało zdjęć przedstawicieli tego gatunku. Dopiero później udało się potwierdzić, iż istotnie były to langury Millera.
Naukowcy podkreślają, że choć na szczęście okazało się, że zwierzęta te nie wyginęły, nie ma pewności, że w najbliższych latach tak się nie stanie. - Teraz musimy się upewnić, że w lasach na Borneo żyje wystarczająco duża populacja, by gatunek ten przetrwał - mówi uczestnik wyprawy Brent Loken z Kanady.
Źródło: Gazeta Wyborcza