Odkrywcy nadali żmii gatunkową nazwę „Rogata żmija Matyldy” (Atheris matildae). Dokładne miejsce, w którym ją znaleźli, utrzymują w tajemnicy. Boją się, że po Matyldę mogliby się wybrać łowcy dzikich zwierząt, którzy dostarczają egzotycznych gatunków hodowcom na Zachodzie. Wiadomo jedynie, że ekosystem, w którym żyje nowa dla nauki żmija, został już silnie zniszczony przez wyrąb drewna i produkcję węgla drzewnego. Dlatego uczeni spodziewają się, że Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody sklasyfikuje nowy gatunek w swojej Czerwonej Księdze jako krytycznie zagrożony wyginięciem. Dlatego już założyli niewielką hodowlę, w której udało im się żmije rozmnożyć.
Źródło: Gazeta Wyborcza