Tytan to olbrzym. Ma średnicę przekraczającą 5 tys. km i jest większy od Merkurego. Naukowców interesuje dlatego, że jako jedyny księżyc w Układzie Słonecznym ma gęstą atmosferę. W dużej mierze składa się ona z metanu. Ów gaz na Tytanie występuje także pod postacią cieczy i w tamtejszej "hydrosferze" pełni funkcję naszej wody. Dlatego na księżycu tym padają metanowe deszcze, płyną metanowe strumienie i falują metanowe jeziora. Wiemy o tym dzięki misji amerykańsko-europejskiej sondy Cassini, która od 2004 r. bada okolice Saturna.
Uczeni z kalifornijskiego Caltechu, którzy postanowili zająć się prognozowaniem pogody na największym księżycu Saturna, twierdzą, że najdłużej pada tam w okolicach bieguna północnego. To dlatego właśnie w tym rejonie są największe jeziora. Na niższych szerokościach geograficznych pada rzadziej i krócej, ale za to opady są tam tak intensywne, że przeradzają się w rzeki. Najwięcej metanowych chmur powstaje natomiast na tej półkuli, na której panuje akurat lato.
Uczeni mają też inne, bardziej zasadnicze pytania do Tytana. Przede wszystkim są ciekawi, skąd w jego atmosferze bierze się metan - gaz, który na Ziemi jest m.in. produkowany przez żywe organizmy.
Źródło: Gazeta Wyborcza