Wrocławskim naukowcom udało się najpierw udowodnić, że w porożu jelenia znajdują się komórki macierzyste, a później w warunkach laboratoryjnych wyprowadzić ich hodowlę. Kolejnym krokiem było udowodnienie możliwości, jakie daje stworzony na bazie komórek surowiec.
Wrocławskie odkrycie może oznaczać prawdziwy przełom w medycynie regeneracyjnej i kosmetologii: - Jako pierwsi na świecie użyliśmy tych komórek do regeneracji tkanek. Do tej pory nie udało się to nikomu - wyjaśnia dr hab. Marek Cegielski, lekarz weterynarii z Akademii Medycznej.
-Przypadkowo trafiłem na ciekawy artykuł o niesamowitych właściwościach poroża jeleni - wspomina dr Marek Cegielski. - To jeden z najszybciej rosnących organów u ssaków. Jego przyrost wynosi nawet dwa centymetry na dobę. To fenomen w świecie biologii, dlatego postanowiłem zbadać właściwości tych komórek - dodaje.
Najprostszym sposobem okazało się pobranie wycinka do badań we wrocławskim zoo, podczas corocznej pielęgnacji jeleni szlachetnych. Wycinek trafił do laboratoriów Akademii Medycznej, gdzie rozpoczęto badania. - W ich trakcie byliśmy wielokrotnie zaskakiwani. Z każdym etapem badań coraz bardziej. Okazało się, że komórki pochodzące z poroża nie uczulają, nie są odrzucane - mówi prof. dr hab. Marek Bochnia z Akademii Medycznej we
Wrocławiu.
Działanie komórek macierzystych z poroża to przede wszystkim stymulacja innych komórek do podziału i wytwarzania białek. - Ich skuteczność polega na możliwości różnicowania się i odnawiania komórek, które uległy zniszczeniu. To procesy naprawcze prowadzące do pełnej regeneracji i odnowy uszkodzonych tkanek - wyjaśnia dr Ireneusz Całkosiński.
Działanie regeneracyjne polegają w tym wypadku na odbudowie i odmłodzeniu komórek, które naturalnie się starzeją lub uległy uszkodzeniu w trakcie choroby. Komórki macierzyste są w stanie je aktywizować i przywracać naturalną prawidłową funkcję. - Sprawdziliśmy to w działaniu. Po dodaniu homogenatu z komórek do kremu lub maści okazało się, że łagodzi on podrażnienia, przyspiesza gojenie ran, czy zmniejsza uczucie świądu. Szybkość i skuteczność działania była wręcz niespotykana - opowiada dr Marek Cegielski. Największy potencjał widzimy w odbudowie tkanki kostnej, chrzęstnej i nabłonkowej, ale mogą być one wykorzystywane również w regeneracji mięśni i włókien nerwowych. Badania w tym kierunku chcemy prowadzić w przyszłości - mówi dr Marek Cegielski.