Melinda Star Guido nazywana jest przez swoją mamę i lekarzy "
dziecko cud". Gdy urodziła się w 24 tygodniu ciąży, w sierpniu tego roku, ważyła zaledwie 270g. Mieściła się na otwartej dłoni lekarza i wedle różnych statystyk miała małe szanse przeżycia.
Lekarze podjęli decyzję o cesarskim cięciu, ponieważ matka miała poważne problemy zdrowotne.
To, co działo się później lekarze nazywają cudem. Od stycznia do grudnia dziewczynka ośmiokrotnie zwiększyła swą wagę. Rozwija się bardzo dobrze, choć specjaliści podkreślają, że dopiero z czasem okaże się, czy tak wczesne przyjście na świat nie będzie miało jakiś zdrowotnych skutków, np. czy dziewczynka nie będzie miała trudności w nauce.
Póki co lekarze planują wypisać Melindę ze szpitala, tak żeby Boże Narodzenie spędziła już w domu z rodziną.