Na Wyspach 2,3 mln ludzi cierpi na cukrzycę I lub II typu. 70 - 75 tys. rocznie umiera z powodu powikłań związanych z chorobą. Według raportu opublikowanego przez brytyjski Narodowy Departament Zdrowia (NHS) - jedna trzecia z tych osób nie musiała wcale umierać. Wystarczyło, żeby stosowali odpowiednią dietę, regularnie przyjmowali leki i poddawali się okresowym podstawowym badaniom lekarskim.
Alarmujące są zwłaszcza dane dotyczące młodych ludzi:
kobieta z cukrzycą w wieku 15 - 34 lata ma 9-krotnie wyższe ryzyko śmierci niż jej zdrowe rówieśniczki. U mężczyzny w tym samym przedziale wiekowym to ryzyko jest cztery razy wyższe niż wśród zdrowych.
Lekarze zwracają uwagę, że z powodu otyłości, niezdrowej diety i braku sportu
cukrzyca II typu dopada coraz więcej osób w społeczeństwie - jeśli więc nie zostaną podjęte odpowiednie kroki, problem będzie narastał.
Dzisiaj w Wielkiej Brytanii około jednej trzeciej cukrzyków w ogóle nie wie, że ma tę chorobę.