http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Zmarł Wilson Greatbatch, wynalazca rozrusznika serca

sand
2011-09-28, ostatnia aktualizacja 2011-09-28 17:39

W wieku 92 lat zmarł w Buffalo w stanie Nowy Jork człowiek, który ponad pół wieku temu opatentował rozrusznik serca i dzięki temu uratował miliony


Fot. Bill Sikes AP
ZOBACZ TAKŻE
Wilson Greatbatch był z wykształcenia inżynierem. Opatentował ponad 150 wynalazków. Pierwsza operacja założenia rozrusznika serce miała miejsce na początku lat 60., dzisiaj setki tysięcy ludzi dziennie na świecie przechodzi ten ratujący życie zabieg.

Wynalazki przyniosły Greatbatchowi sławę i bogactwo, ale do późnych lat nie przestawał pracować. Od lat 70. prowadził m.in. firmę Greatbatch, Inc., która produkuje baterie do rozruszników serca.

W 1988 r. Greatbatch został przyjęty do prestiżowej organizacji National Inventors Hall of Fame, tak jak wcześniej jego idol Thomas Edison. Lubił dawać wykłady dla młodzieży, podczas których powtarzał: - Nie bójcie się porażki. Dziewięć z dziesięciu wymyślonych przez was rzeczy będzie nieprzydatna. Ale ta dziesiąta to będzie to, zwróci się cały wysiłek.

W wywiadzie dla AP w 1997 r. mówił: - Szpitale psychiatryczne pełne są ludzi, którzy nie potrafili poradzić sobie z sukcesem. Albo z porażką.

Greatbatch ponad 60 lat żył ze swoją żoną, Eleanor. Ona zmarła w styczniu tego roku mając 90 lat. Mieli piątkę dzieci.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':