Posłowie dwie i pół godziny debatowali nad wnioskiem PiS. Pierwszy raz ta partia chciała odwołać Kopacz w lipcu 2008 r. Zarzut był ten sam co wczoraj: dążenie do prywatyzacji szpitali.

Poseł Bolesław Piecha (PiS) wzbogacił swoje wystąpienie skróconym wykładem o szkodliwości rozwiązań rynkowych w systemie ochrony zdrowia, posługując się cytatami z prasy. Potem dodał od siebie, że samorządy gorączkowo szukają inwestorów prywatnych, by się pozbyć zadań, z pełnym przyzwoleniem pani minister.
Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej