Wywiad Wirtualnej Polsce związany jest z rocznicą katastrofy smoleńskiej. Ostatnie pytanie brzmi: - Wybiera się pan w najbliższym czasie do Smoleńska?

- Może kiedyś. Na razie mnie tam nie ciągnie - odpowiada Kaczyński. I ciągnie: - Nigdy nie lubiłem tam jeździć i byłem zwolennikiem przeniesienia wszystkich cmentarzy ze Wschodu do Polski. Uważam, że należałoby wybudować ogromny kopiec z wielkim krzyżem w naszym kraju. Wtedy nie byłoby żadnych zależności od Rosji. Kiedy rządziliśmy, było za mało czasu, by to zrobić. Ale wrócę do tego tematu, kiedy wygram wybory.

To była pointa wywiadu.

Na początek dziennikarki portalu zapytały prezesa PiS: - Czy polityka jest dla pana terapią?

- Nigdy nie była. To mój zawód - zapewnia Kaczyński.

Dziennikarki dociskają: - Ale pomaga odreagować po katastrofie.

Kaczyński: - Z pewnością. Najgorzej gdybym nie miał żadnego zajęcia.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej