Rozmowa z Dagmarą Korbasińską, dyrektorem departamentu matki i dziecka w Ministerstwie Zdrowia

Elżbieta Cichocka: Standard opieki nad kobietą w ciąży, porodzie i połogu powstawał cztery lata. Zapewne dlatego, że w jego tworzeniu brała też udział "strona społeczna", a nie tylko medyczna. Podczas jednego z posiedzeń widziałam sama, jakie spojrzenie na kobietę w ciąży i poród mają przedstawicielki fundacji Rodzić po Ludzku, a jakie profesorowie ginekolodzy. W końcu udało się wypracować kompromis i 7 kwietnia standard wejdzie w życie. Co nowego przynosi kobietom?

Dagmara Korbasińska: Zaletą standardu jest to, że traktuje ciążę jako stan zdrowia, a kobietę podmiotowo. Udział medycyny polega na tym, by zapobiegać powstawaniu nieprawidłowości i wspierać kobietę w trakcie prawidłowo przebiegającego porodu. Pokazuje szczegółowo, w jaki sposób należy realizować prawa pacjenta.
Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej