75-letnia pani Zofia leczyła się na trzy typowe dla starszych pacjentów choroby. U ortopedy na osteoporozę, u kardiologa z powodu nadciśnienia, a u reumatologa z powodu zwyrodnienia stawów. Dokuczał jej ból. Reumatolog przepisał więc diklofenak, ortopeda zlecił ketoprofen, a lekarz rodzinny dał jej naproksen. To nie koniec, bo pani Zofia z reklamy telewizyjnej wiedziała o ibuprofenie, który kupiła sobie bez recepty. I tak jednocześnie zażywała cztery preparaty z tej samej grupy niesteroidowych leków przeciwzapalnych (NLPZ).
Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej