W Łodzi jest 14 szkół z klasami integracyjnymi, w których uczniowie zdrowi uczą się z chorymi. Z dziećmi na wózkach, cierpiącymi na astmę, cukrzycę, epilepsję, choroby nerek, serca i układu pokarmowego, z wadami kręgosłupa, nowotworami, upośledzeniem intelektualnym czy nadpobudliwością psychoruchową.

W klasie integracyjnej może być maksymalnie 20 uczniów, w tym od trzech do pięciu niepełnosprawnych. To bardzo mało, dlatego chore dzieci uczą się też w zwykłych klasach, również w szkołach prywatnych, gdzie trzeba płacić czesne.
Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej