Poruszający się na wózku Karol uczy się w V LO im. Romualda Traugutta w Radomiu. Dwa lata temu uparł się, że będzie się uczył w zwykłym liceum, a nie szkole integracyjnej. Chłopaka przyjęto, a szkoła wybudowała mu podjazd i postarała się o inne udogodnienia. - Chłopiec się dostał, bo miał wystarczającą liczbę punktów. Teraz otrzymuje nagrody za dobre wyniki w nauce. Bierze aktywny udział w życiu szkoły, dobrze się dogaduje z kolegami. Jest uczniem jak każdy inny - mówi Elżbieta Bartkiewicz, dyrektorka V LO w Radomiu.
Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej