Te największe polskie organizacje zajmujące się ochroną środowiska mają kolejne dowody, że gospodarka leśna prowadzona w Puszczy Białowieskiej, ostatnim nizinnym lesie naturalnym strefy umiarkowanej, prowadzi do jej degradacji.

Dane uzyskane przez zespół ornitologów pod kierunkiem prof. Wiesława Walankiewicza z Akademii Podlaskiej pokazują, że w Puszczy coraz gorzej ma się dzięcioł białogrzbiety.

- To gatunek chroniony europejskim prawem i państwa członkowskie zobowiązane są troszczyć się o niego. Szczególnie dotyczy to obszarów Natura 2000, a Puszcza Białowieska jest jednym z nich - mówi Robert Cyglicki z Greenpeace.

Krzysztof Okrasiński z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot dodaje: - Wycinane drzewostany są miejscem rozrodu wielu gatunków, m.in. dzięcioła trójpalczastego, sóweczka oraz owadów. Niektóre zachowały się już tylko w puszczy. Niszczenie ich siedlisk stanowi rażące naruszenie dyrektywy siedliskowej.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej