"Pragnę przeprosić Panów Posłów Ryszarda Czarneckiego oraz Marka Migalskiego, a także Tych wszystkich Państwa, którzy poczuli się urażeni niefortunną lokalizacją reklamy naszego piwa LECH Premium" - napisał w oświadczeniu dyrektor ds. korporacyjnych Kompanii Piwowarskiej (producenta piwa Lech) Paweł Kwiatkowski.

O "kontrowersyjnej reklamie" materiał krytyczny nadała "Kronika", lokalny program informacyjny TVP Kraków, a w sobotę napisała "Rzeczpospolita". Według cytowanego przez pismo psychologa prof. Rafała Ohme "ktoś, kto odwiedza wawelską kryptę, jest w szczególnym stanie ducha. Jeśli wychodząc z Wawelu, przeczyta: ?Spragniony wrażeń? Zimny Lech ?, może potraktować to jako naruszenie pamięci zmarłego prezydenta".

Wątek podchwycili europosłowie PiS Ryszard Czarnecki i Marek Migalski. W swoich blogach napisali o "moralnej tandecie" i "chamstwie" reklamy. Wezwali też do konsumenckiego bojkotu piwa Lech i pisania protestów do Kompanii Piwowarskiej. I choć jeszcze w sobotę Paweł Kwiatkowski przekonywał, że kampanię wymyślono przed 10 kwietnia i nie ma nic wspólnego z pochowanym w wawelskich kryptach prezydentem, to wczoraj reklamę usunięto. Kwiatkowski podkreślił też, że kontrakt na wynajem przestrzeni nad Wisłą wygasł w końcu lipca.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej