W czwartkowy wieczór Rhein-Neckar Löwen, niemiecki klub, w którym gra Bielecki, rozegrał pierwszy towarzyski mecz przed sezonem. Rywal występuje w lidze regionalnej (odpowiednik polskiej trzeciej ligi), ale do hali w Horkheim przyszło blisko tysiąc widzów. Głównie po to, by zobaczyć w grze Polaka. Kibice mieli transparenty z życzeniami powrotu do zdrowia. - Zagrałem pierwszą połowę, wygraliśmy 35:27, rzuciłem bramkę. Będzie dobrze - powiedział "Gazecie" Karol Bielecki tuż po meczu.
Pozostało 89% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej