Jeden z ostatnich dużych terenów inwestycyjnych w Warszawie (47 ha) siostry dostały jako rekompensatę za dobra w Wielkopolsce, które odebrały im po wojnie władze PRL. Decyzję podjęła w 2008 r. działająca przy MSWiA Komisja Majątkowa złożona z przedstawicieli resortu i Kościoła. Eksperci wynajęci przez elżbietanki wycenili teren na ponad 30 mln zł. Władze Białołęki alarmowały, że wartość sięga 240 mln zł. Mimo to Komisja Majątkowa zaakceptowała wycenę sióstr. Burmistrz uznał to za niegospodarność i zawiadomił prokuraturę.
Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej