- Matematyka na maturze to kara! - mówi Paulina Peplińska z bydgoskiego I LO (klasa humanistyczna). - Żeby dostać się na dziennikarstwo, nie potrzebuję jej. Ale chcę nie tylko zdać, ale i mieć dobry wynik dla własnej satysfakcji.

Od dwóch lat bierze korepetycje. W całym kraju do korepetytorów ustawiają się kolejki. Studentowi za godzinę maturzysta płaci od 20 zł, nauczycielowi matematyki średnio 50 zł. W Warszawie nawet 70 zł. W niektórych miastach, np. we Wrocławiu, powstają centra korepetycji, bo w małych grupach wychodzi taniej.
Pozostało 90% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej