Chodzi o stronę www.przyjaznepanstwo.pl. Ruszyła ona zaraz po powstaniu w Sejmie komisji "Przyjazne państwo". Na witrynie na bieżąco informowano o jej pracach, projektach i zgłaszanych inicjatywach. Wprost ze strony można było przedstawić posłom komisji problem, którym mogliby się zająć. Link do niej jeszcze wczoraj do południa znajdował się także na stronach Kancelarii Sejmu. Po dawnym wyglądzie witryny i jej treści nie ma jednak ani śladu. Za to pod tym samym adresem, który promowała Kancelaria Sejmu, znajduje się blog o nazwie "Przyjazne państwo".
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej