- Wku... są wszyscy gliniarze od Torunia po Bydgoszcz, a nawet i dalej - mówią policjanci o zatrzymaniu swojego kolegi.

Andrzej R., 32-letni funkcjonariusz z Torunia, noc ze środy na czwartek spędził "na dołku" w Inowrocławiu. Sześć godzin przed utratą wolności wylegitymował na drodze 71-letnią Wandę D.

Samochodem omijała korek, korzystając z fragmentu ulic przeznaczonych wyłącznie dla karetek, taksówek i autobusów.

Bezsporne jest tylko to, że przyjęła mandat kredytowany w wysokości 100 zł i 5 punktów karnych.
Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej