Mirosław Drzewiecki poszedł do polityki jako bogaty człowiek. Pochodzi z zamożnej rodziny. Po studiach na prawie Uniwersytetu Łódzkiego (średnia 5,0) dostał propozycję pozostania na uczeni. Nie skorzystał. W latach 80. ze wspólnikiem Andrzejem Pawlakiem (kuzyn Drzewieckiego, absolwent SGGW) założyli spółkę odzieżową Uniwersum, która przekształciła się w firmę Inter Mak. Szyto w niej konfekcję, dresy, produkowano dzianinę, sprowadzono tkaniny z Dalekiego Wschodu.

W 1991 r.
Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej