Mirosław Drzewiecki poszedł do polityki jako bogaty człowiek. Pochodzi z zamożnej rodziny. Po studiach na prawie Uniwersytetu Łódzkiego (średnia 5,0) dostał propozycję pozostania na uczeni. Nie skorzystał. W latach 80. ze wspólnikiem Andrzejem Pawlakiem (kuzyn Drzewieckiego, absolwent SGGW) założyli spółkę odzieżową Uniwersum, która przekształciła się w firmę Inter Mak. Szyto w niej konfekcję, dresy, produkowano dzianinę, sprowadzono tkaniny z Dalekiego Wschodu.

W 1991 r. Mirosław Drzewiecki dostał się do Sejmu z listy Kongresu Liberalno-Demokratycznego. Tamtych czasów sięga jego znajomość z Donaldem Tuskiem.

W 1993 r. miał ponownie startować do Sejmu z 1. miejsca listy KLD, ale ostatecznie jego miejsce zajął Cezary Grabarczyk, dziś minister infrastruktury. Drzewiecki wrócił do biznesu. Inter Mak dobrze funkcjonował. Minister miał też udziały w firmie odzieżowej Moda Star w Łowiczu, która szyła m.in. dla Joop! i Escady. Poza tym był współwłaścicielem hurtowni tkanin, guzików i wytwórni tub polietylenowych do kosmetyków (ponad milion tub miesięcznie).
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej