Dorota Świeniewicz, 37-letnia najlepsza siatkarka Europy 2005 roku, po niedzielnym meczu reprezentacji w Kielcach, półtora miesiąca przed rozgrywanymi w Polsce mistrzostwami Europy, zrezygnowała z gry w kadrze. Płacząc, odczytywała oświadczenie: "Przyszedł moment, kiedy muszę powiedzieć: dość. Grupa wytrawnych ? znawców ?wzięła w ogień krytyki nasze poczynania i wytworzyła nieznaną nam do tej pory presję (...). Nie mam i nigdy nie miałam pretensji do fachowej i bezstronnej krytyki, ale maniakalne atakowanie mnie musiało w końcu przynieść skutki. Zapewniam, że fizycznie nic mi nie dolega, lecz moja psychika nie jest już w wystarczającym stopniu odporna na stres".

Świeniewicz była liderką Złotek, legendarnej drużyny Andrzeja Niemczyka, która dwa razy sięgnęła po złoty medal mistrzostw Europy. Wróciła do sportu po urodzeniu dziecka, chciała pomóc kadrze odzyskać medal, a potem zakończyć karierę.
Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej