- Propozycję złożył mi premier Donald Tusk. Po konsultacjach z rodziną i przyjaciółmi zgodziłam się ją przyjąć - potwierdziła Róża Thun w rozmowie z "Gazetą". Ze znalezieniem "jedynki" w okręgu małopolsko-świętokrzyskim PO miała ogromne problemy. Regionalny zarząd PO zarekomendował obecnego europosła Bogusława Sonika, ale władze krajowe szukały kogoś o nazwisku rozpoznawalnym w całej Polsce, kto dawałby większą szansę na skuteczną walkę ze Zbigniewem Ziobrą (PiS). Startu odmówił były minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski, a także były prezydent Krakowa Andrzej Gołaś.

W przeszłości Róża Thun kierowała Polską Fundacją im. Roberta Schumana. Należała do Unii Wolności. W PRL była działaczką krakowskiego SKS, współpracowała z KOR. Zmierzy się m.in. ze Zbigniewem Ziobrą (PiS), Januszem Onyszkiewiczem (Porozumienie dla Przyszłości - Centrolewica), Czesławem Siekierskim (PSL) i najprawdopodobniej z Joanną Senyszyn (SLD).
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej