Poinformował ją o tym osobiście p.o. prezesa TVP Piotr Farfał. - Mogę tylko powiedzieć, że bardzo się cieszę - mówi "Gazecie" Romaszewska-Guzy, która dziś poprowadziła już pierwsze po kilkudniowej przerwie dziennikarskie kolegium.

Romaszewska-Guzy, szefowa i pomysłodawczyni Biełsatu - telewizji wspierającej opozycję demokratyczną na Białorusi - została odwołana w zeszłą środę. Była to decyzja prezesa TVP Piotra Farfała, związanego wcześniej z Młodzieżą Wszechpolską - tłumaczył ją m.in. podważaniem decyzji zarządu TVP na posiedzeniu sejmowej komisji i wypowiedziami Romaszewskiej-Guzy dla mediów udzielanymi bez upoważnienia zarządu TVP. Mówił też, że gdy "w dramatycznej sytuacji finansowej", musi wybierać, "czy wydać pieniądze na wieczorynkę, czy Biełsat, to wybór jest oczywisty". Za decyzję o odwołaniu Romaszewskiej-Guzy - odebraną jako wsparcie udzielone przez LPR reżimowi Łukaszenki i próbę zniszczenia Biełsatu - Farfał został skrytykowany przez polityków od PiS po lewicę oraz przez organizacje walczące o demokrację na Białorusi.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej